<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801</id><updated>2012-02-16T20:12:24.057-08:00</updated><category term='oczyszczanie przestrzeni i umysłu'/><category term='ława'/><category term='stoliki kawowe'/><category term='Warszawa - moje miasto'/><category term='cegła'/><category term='jaśmin'/><category term='moda'/><category term='porządki'/><category term='łazienka'/><category term='estetyka'/><category term='wanna'/><category term='piwnica'/><category term='perfumy do pomieszczeń'/><category term='kuchnia'/><category term='blog'/><category term='suknia ślubna'/><category term='gotowanie'/><category term='kanapa'/><category term='kieliszki na jajka'/><category term='podłoga'/><category term='drewno'/><category term='skorupy'/><category term='Totoro'/><category term='podróże'/><category term='IKEA'/><category term='oświetlenie'/><category term='inspiracja Azją'/><category term='dywan'/><category term='lampy'/><category term='koty'/><category term='Światło'/><category term='wazon'/><category term='anime'/><category term='pałeczki'/><category term='ogród'/><category term='Caroline Swift'/><category term='gadżety'/><category term='wabi'/><category term='natura'/><category term='miasto'/><category term='wełna'/><category term='ubrania'/><category term='estetyka japońska'/><category term='kalosze'/><title type='text'>Subiektywnie o wnętrzu</title><subtitle type='html'>Bardzo osobisty blog wnętrzarski</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>47</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-7789163786726837277</id><published>2010-05-28T02:48:00.000-07:00</published><updated>2011-02-27T04:43:24.363-08:00</updated><title type='text'>Wielki COME BACK!</title><content type='html'>&lt;div style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif;"&gt;Better than ever, happier than ever po dłuuuugiej przewie, nauczona tysiąca nowych prawd o sobie oto wracam. Tyle w temacie kilku ostatnich miesięcy.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;Czy ja przypadkiem nie mówiłam, że marzenia mają taką dziwną przypadłość, że potrafią się spełniać? Przynajmniej moje tak mają. Moje noworoczne postanowienie jakby się spełniło. Nowe M zakupione już w lutym - jest duże, przestronne, jasne, zaskakujące wnętrzem, piętrowe i tak samo świetne jak nowa ja :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-7789163786726837277?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/7789163786726837277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2010/05/wielki-come-back.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/7789163786726837277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/7789163786726837277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2010/05/wielki-come-back.html' title='Wielki COME BACK!'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3801523902105616340</id><published>2009-12-15T01:16:00.000-08:00</published><updated>2009-12-15T01:26:19.566-08:00</updated><title type='text'>Ale domowo!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Ostatni weekend był najlepszym, jaki ostatnio przeżyliśmy. Najprawdopodobniej dlatego, że zaczął się już w piątek. Ekspresikiem wysprzątaliśmy mieszkanie na błysk, żeby przyjąć przyjaciół na tradycyjny już Ambitny Wieczór Filmowy (w skrócie AWF co by się dobrze i zdrowo kojarzył), który zamienia się czasem w AWFP, czyli ambitny Wieczór Filmowo - Playstation. Tak po prawdzie zwykle jest to ambitny weekend filmowy z wypasioną kolacją, śniadaniem, a często i&amp;nbsp;obiadem, a w ostatnią sobotę połączony został jeszcze z wieczornym wyjściem do&amp;nbsp;teatru (szkoda gadać, ale spłakaliśmy się ze śmiechu nad beznadziejnością tego&amp;nbsp;wyjścia)&amp;nbsp;i uroczym przetrzymaniem personelu jednej z naszych ukochanych knajp do&amp;nbsp;północy. Jako stali bywalcy zawsze, ale to zawsze "robiący tzw. wieś" uraczeni zostaliśmy prezentami od Św. Mikołaja: darmowym winkiem i deserkiem (ja dodatkowo dostałam od naszego zaprzyjaźnionego kelnera rózgę - no zupełnie nie rozumiem ...).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Tym razem oprócz przygotowania pysznej "paszy" jak mawiają uczestnicy AWF postanowiłam zrobić atmosferkę: odpaliłam moje ukochane świece z IKEA (wcześniej prezentowane &lt;/span&gt;&lt;a href="http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/ikea.html"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;tutaj&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;) i kadziła. Szarpnęłam się też na domowej roboty szarlotkę. Do tego ostatnio mamy szczęście do filmów, których akcja (oraz co warte szczególnego podkreślenia&amp;nbsp;również ścieżka dźwiękowa) osadzona jest w USA lat 20-tych lub okolicach, co rozwala mnie podwójnie (tak przy okazji gorąco polecam &lt;em&gt;Bękartów Wojny&lt;/em&gt; Quentina Tarantino oraz &lt;em&gt;Wrogów Publicznych&lt;/em&gt; z Johnnym Deepem).&amp;nbsp;Towarzystwo oglądało przygotowane na AWF filmy całymi sobą, ja jednym okiem - ponieważ rozwalona na fotelu wertowałam zapamiętale najnowszy numer "Dobrego Wnętrza". Z&amp;nbsp;niekłamaną satysfakcją rozejrzałam się po obecnym M i po raz kolejny upewniłam się, że już doskonale wiem jak będzie wyglądało nasze kolejne M. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Absolutną nowością jest&amp;nbsp;u mnie&amp;nbsp;finalna decyzja, co do kolorystyki kuchni - tutaj długo miałam w głowie czarną dziurę, ale dziś już wiem - tylko biel szafek połączona z drewnianym blatem w kolorze orzecha lub bielonego zimnego dębu może mnie w 100% usatysfakcjonować. Aha i jeszcze warunek &lt;em&gt;sine qua non&lt;/em&gt; dla nowego lokum - w dużym pokoju musi znaleźć się giga dwuskrzydłowe okno&amp;nbsp;od sufitu do samej ziemi wychodzące na taras lub balkon. Poniżej zdjęcie włoskiej kuchni Stratocucina, która nie jest pozbawiona wad (brak górnej zabudowy, lodówka, niewykorzystanie przestrzeni, brak sensownego oświetlenia), ale niesamowicie podoba mi się z niżej wymienionych powodów:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: Trebuchet MS;"&gt;- świeży i "czysty" klimat wnętrza&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: Trebuchet MS;"&gt;- jasna kolorystyka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: Trebuchet MS;"&gt;-&amp;nbsp;bezszwowość (tzn. totalny brak uchwytów)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: Trebuchet MS;"&gt;- podłoga (głowę dam sobie uciąć, że to "mój" bielony dąb)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SydTxjMaJVI/AAAAAAAAAr4/M7nL3IaD_XQ/s400/6_nowoczesna_biala_kuchnia.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Jestem zatem gotowa na M moich marzeń. Czy M mnie słyszy? Bardzo chciałabym już zacząć pisać dziennik z budowy. To moje mega marzenie na przyszły rok!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3801523902105616340?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3801523902105616340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/12/ale-domowo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3801523902105616340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3801523902105616340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/12/ale-domowo.html' title='Ale domowo!'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SydTxjMaJVI/AAAAAAAAAr4/M7nL3IaD_XQ/s72-c/6_nowoczesna_biala_kuchnia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3496088498278457514</id><published>2009-11-27T06:11:00.000-08:00</published><updated>2009-11-27T06:12:28.479-08:00</updated><title type='text'>Surowo i wzorowo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Na co dzień przebywam w betonowym lesie (dla ścisłości mam na myśli miejsce pracy bardziej niż własne M), w związku z czym mój stosunek do tzw. odkrywek i surowizn we wnętrzach do tej był raczej ambiwalentny. Od pewnego czasu przyglądałam się tej szczególnej materii próbując wyrobić sobie na jej temat własne zdanie. Będąc w Barcelonie, którą tu swego czasu na wskroś opiałam - natrafiłam na sklep włoskiej firmy Mutina zlokalizowany nieopodal kosmicznie wyglądającej bazyliki Sagrada Familia zwanej przeze mnie „błotnym potworem”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Ściany i podłogi oferowane przez Mutinę to już nie zwykła wylewka, lecz Jego Wysokość Beton (JWB). Tyko w tak oswojonej formie JWB znajdzie dla siebie miejsce w naszym przyszłym, minimalistycznym i eleganckim M. Szczególnie duże pole do popisu będzie miał w łazience, dając fajny mroczny i surowy klimat. Poniżej próbka projektów Mutiny oraz ich barceloński i paryski show room. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sw_diY1gkhI/AAAAAAAAArg/7fySPKnyTZk/s1600/mutina_prÃ³bki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sw_diY1gkhI/AAAAAAAAArg/7fySPKnyTZk/s400/mutina_pr%C3%B3bki.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sw_dmlfF2SI/AAAAAAAAAro/J47upyTYKTg/s1600/Mutina+Paris.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sw_dmlfF2SI/AAAAAAAAAro/J47upyTYKTg/s400/Mutina+Paris.bmp" yr="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sw_dsUhepEI/AAAAAAAAArw/Lm5PZw9wMj0/s1600/Mutina+Barca.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sw_dsUhepEI/AAAAAAAAArw/Lm5PZw9wMj0/s400/Mutina+Barca.bmp" yr="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Fot.: mutina.it&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;No niech mi ktoś spróbuje powiedzieć, że nie wpisują się w estetykę japońską! No niech tylko spróbuje!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3496088498278457514?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3496088498278457514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/11/surowo-i-wzorowo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3496088498278457514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3496088498278457514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/11/surowo-i-wzorowo.html' title='Surowo i wzorowo'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sw_diY1gkhI/AAAAAAAAArg/7fySPKnyTZk/s72-c/mutina_pr%C3%B3bki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3119090844023791099</id><published>2009-11-23T06:49:00.000-08:00</published><updated>2009-11-23T23:52:46.824-08:00</updated><title type='text'>Zamieszanie i porządki, czyli o marzeniach kolejnych słów kilka</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span #fce5cd;="" &amp;quot;trebuchet="" font-family:="" ms&amp;quot;,="" sans-serif;?="" style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Moje ostatnie milczenie na blogu to wypadkowa skutków ubocznych adrenaliny, która za nic nie chce się wynieść z moich skromnych żył oraz uroczego zamieszania, jakie wkradło się do mojego życia (dzięki Ci Boże za pozytywne zmiany). &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span &amp;quot;trebuchet="" ;="" color:="" font-family:="" ms&amp;quot;,="" sans-serif;?="" style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Zamieszanie dotyczy tym razem&amp;nbsp;dwóch bardzo ważnych&amp;nbsp;sfer mojego życia.&amp;nbsp;Po pierwsze nagle ziściły się kolejne dwa moje zawodowe marzenia - nie dość, że wróciłam do profesjonalnego pisania, to jeszcze w przyszłym tygodniu zabieram zabawki i przenoszę się do nowej, wymarzonej i wyśnionej zawodowej piaskownicy. Bezpośrednią konsekwencją działania adrenaliny z uwagi na powyższe są całkiem&amp;nbsp;realne plany zakupu dużego M - realne na tyle, że posiadam jego namacalny dowód tj. wydruk rzutu z komputera. Jeśli Bóg da i partia pozwoli w przyszłym roku być może dojdzie do wiążącej transakcji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;W związku z powyższym zamętem w sobotnie popołudnie naszła mnie nagła potrzeba zanurzenia się w porządkach. W ruch poszły całe moje zbiory czasopism wnętrzarsko-modowych. Ponieważ z każdym miesiącem niebezpiecznie ich przybywa postanowiłam wyciąć z nich wszystko to, co naprawdę drapnęło mnie w serce tj. to co albo mi się zabójczo podoba, albo to co chciałabym mieć, a resztę makulatury zutylizować. Teraz czasem przeglądam sobie te moje esencjonalne zbiory i tak się zastanawiam czy nie zrobić z nich mapy marzeń. Niech się spełnią, a co!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span #fce5cd;="" &amp;quot;trebuchet="" color:="" font-family:="" ms&amp;quot;,="" sans-serif;?="" style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Z zebranych wycinków najbardziej chyba lubię zdjęcie kuchni z jednej z ostatnich reklam firmy SieMatic (nie mogłam go wyszperać w internecie, grunt, że zdjęcie zostało wykonane w lofcie z widokiem na tętniące życiem miasto - coś wspaniałego!),&amp;nbsp;chabrową&amp;nbsp;Penelope Cruz dla Mango, zamszowe kozaki w połączeniu z grubymi szarymi rajstopami - od Gino Rossi 2009, ceglaną ścianę w kolorze nadzienia ptasiego mleczka z kwiatowym deseniem, orientalną drewnianą łazienkę z miedzianą umywalką, płytę indukcyjną z wokiem firmy Küppersbusch and many many more, które mam nadzieję z czasem tu zaprezentuję. Na dobry początek wizualizacje kilku z powyższych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SwqfmHN-rgI/AAAAAAAAArQ/RExoXRcs9UI/s1600/PÅ‚yta+z+wokiem+KÃ¼ppersbusch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SwqfmHN-rgI/AAAAAAAAArQ/RExoXRcs9UI/s320/P%C5%82yta+z+wokiem+K%C3%BCppersbusch.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: center;"&gt;&lt;span #fce5cd;="" &amp;quot;trebuchet="" color:="" font-family:="" font-size:="" ms&amp;quot;,="" sans-serif;="" style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif; font-size: xx-small;" xx-small;?=""&gt;Fot. luxlux.pl - płyta z wokiem Küppersbusch&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SwqjRSPIreI/AAAAAAAAArY/LmvTZUgk8rI/s1600/penelope-cruz-mango.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SwqjRSPIreI/AAAAAAAAArY/LmvTZUgk8rI/s400/penelope-cruz-mango.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif; font-size: xx-small;"&gt;Fot. fotografiedemoda.files.wordpress.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Swqfjx0ju-I/AAAAAAAAArI/foJkCQ61x0k/s1600/gino+rossi.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Swqfjx0ju-I/AAAAAAAAArI/foJkCQ61x0k/s320/gino+rossi.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif; font-size: xx-small;"&gt;Fot. polki.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3119090844023791099?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3119090844023791099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/11/zamieszanie-i-porzadki-czyli-o.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3119090844023791099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3119090844023791099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/11/zamieszanie-i-porzadki-czyli-o.html' title='Zamieszanie i porządki, czyli o marzeniach kolejnych słów kilka'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SwqfmHN-rgI/AAAAAAAAArQ/RExoXRcs9UI/s72-c/P%C5%82yta+z+wokiem+K%C3%BCppersbusch.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-6916576399856209730</id><published>2009-10-12T06:22:00.000-07:00</published><updated>2009-10-12T06:22:08.760-07:00</updated><title type='text'>Banan</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Padłam ostatnio wieczorem do łóżka wymęczona jak nigdy, ale jakaś taka spokojna (co u mnie dosyć rzadkie – generalnie żyję w stanie permanentnej ekscytacji) pomimo nierzadkich stresów w pracy, drobnych i mniej drobnych kłód pod nogami, przymusowej i przykrej interakcji z ludźmi o mentalności z poprzedniej epoki, coraz krótszych dni, coraz ciemniejszych i zimniejszych poranków oraz nieuprzejmej pani w spożywczym. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Nie wiem czy to moje szczęśliwe „ja”,&amp;nbsp;marzenia z wbudowaną funkcją samospełniania czy mimo wszystko&amp;nbsp;ukochana jesień doprowadziły mnie do tego błogiego stanu. Jeśli wydawało mi się, że lepiej już być nie może, byłam w dużym błędzie. Norah Jones „Come away with me”, Michael Bublé „Home” oraz Edyta Bartosiewicz “Ostatni” (co ja bym zrobiła bez Youtube'a!) po raz kolejny udowodnili, że muzyka to czarodziejka. Jakby mnie ktoś polał ciepłym miodem. Trudno takiego cudownego chilloutowego miksu nie polecić na sen.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Aha, faszeruję się też ostatnio (oporowo) ścieżką muzyczną z filmu "Vicky Christina Barcelona". Nie odpuściłam sobie naturalnie również najnowszego Almodovara "Los abrazos rotos". &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Generalnie "banan" mi ostatnio z ust nie schodzi. Grunt to drobne przyjemności, zdolność do automotywacji i nieustawanie w dążeniach do celu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-6916576399856209730?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/6916576399856209730/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/10/banan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6916576399856209730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6916576399856209730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/10/banan.html' title='Banan'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-8790514213542456367</id><published>2009-10-12T06:09:00.000-07:00</published><updated>2009-10-12T06:10:33.305-07:00</updated><title type='text'>Polak potrafi</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Brodząc swobodnie po zasobach sieci globalnej trafiłam ostatnio na artykuł poświęcony rozwiązaniu akcji "Wasze projekty ubrań" organizowanej przez redakcję „Wysokich Obcasów”. Niektóre projekty zrobiły na mnie spore wrażenie, więc postanowiłam podzielić się z Wami tym cennym znaleziskiem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Najbardziej przypadły mi do gustu poniższe monochromatyczne, cudnie minimalistyczne prace. Świetne zdjęcia i jeszcze lepsze stylizacje. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/StMpUZAd-OI/AAAAAAAAAqo/17TwEcuJFK4/s1600-h/1_Marta+Sidoruk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img $r="true" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/StMpUZAd-OI/AAAAAAAAAqo/17TwEcuJFK4/s400/1_Marta+Sidoruk.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif; font-size: xx-small;"&gt;Marta Sidoruk&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/StMpYABensI/AAAAAAAAAqw/bqk8CU_hKu8/s1600-h/2_Jola+SkÃ³ra.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img $r="true" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/StMpYABensI/AAAAAAAAAqw/bqk8CU_hKu8/s320/2_Jola+Sk%C3%B3ra.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/StMpZhQomwI/AAAAAAAAAq4/2iaXOBAgHY8/s1600-h/3_Jola+SkÃ³ra.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img $r="true" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/StMpZhQomwI/AAAAAAAAAq4/2iaXOBAgHY8/s320/3_Jola+Sk%C3%B3ra.jpg" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif; font-size: xx-small;"&gt;Jola Skóra, Monika Pieczonko, Minh Duc Pham&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Zgodnie z moją absolutnie subiektywną interpretacją&amp;nbsp;w jednych mamy do czynienia z upiorną, przewrotną i przerysowaną japońską stylizacją ślubną (w której kobieta normalnie występuje w przepastnym białym kimonie), w innych z kolei - z&amp;nbsp;„ugrzecznionym samurajem” á la torcik z pianką. Nie wiem czy jestem gotowa przywdziać&amp;nbsp;na siebie to &lt;em&gt;haute couture&lt;/em&gt;, ale na dobry początek z chęcią&amp;nbsp;oparłabym te&amp;nbsp;fotografie o półkę w dużym pokoju.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Cudnie, że Polak&amp;nbsp;naprawdę potrafi. Szczegóły i pozostałe prace &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6977356,Rozwiazanie_konkursu_Akcja_Moda.html?utm_source=HP&amp;amp;utm_medium=AutopromoHP&amp;amp;utm_content=300x80&amp;amp;utm_campaign=a_wysokieoHP0909"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;tutaj&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-8790514213542456367?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/8790514213542456367/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/10/polak-potrafi.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8790514213542456367'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8790514213542456367'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/10/polak-potrafi.html' title='Polak potrafi'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/StMpUZAd-OI/AAAAAAAAAqo/17TwEcuJFK4/s72-c/1_Marta+Sidoruk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3791530178698061609</id><published>2009-10-07T11:41:00.000-07:00</published><updated>2009-10-12T02:49:46.318-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><title type='text'>Te quiero Barcelona</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Marzenia się spełniają. Wiem to na pewno. Próbuję jeszcze tylko zidentyfikować katalizator, który powoduje ich realizację, żeby nad tym ich spełnianiem uzyskać większą kontrolę. Może to wypowiadanie marzeń na głos, może to pragnienie tak silnie obecne w głowie i sercu, że musi znaleźć ujście … Tego jeszcze nie wiem, więc będę dalej badać. Nawet jeśli do końca życia nie dojdę do żadnych konstruktywnych wniosków, i tak będę czerpać radość z samego „gonienia króliczka”. Spełnionych marzeń będzie przy tym procesie z pewnością bez liku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Po raz pierwszy marzenie spełniło mi się w tak nagły i spektakularny sposób. Do tej pory proces dojścia do realizacji zamierzeń był dosyć żmudny, czasem okupiony łzami, czasem nie, zawsze jednak raczej męczący. Tym razem moje marzenie spełniło się niemal z dnia na dzień. Ni tego ni z owego znalazłam się słonecznej Barcelonie … Nie będę się rozwodzić na temat tego jak marzenie się spełniło, skupię się bardziej na tym jak było i co ze mną to doświadczenie zrobiło. A zrobiło sporo …&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Zaznałam przyjemności, o których mogłam jedynie pomarzyć - po Barcelonie przemieszczałam się na najróżniejsze sposoby - helikopterem, kabrioletem, motorem, segwayem – istne szaleństwo. Mieszkałam w luksusowym hotelu, spałam w gigantycznym łożu na miękkich poduchach, dreptałam po pokoju w puszystym szlafroku i hotelowych kapciochach, robiłam zakupy, wcinałam tapasy, smakowałam cortado w kafejce „4 Cats”, popijałam przez dłuuuugą słomkę słoneczną sangrię na samym środku La Rambli, spacerowałam po starówce, buszowałam po sklepach, na żywo oglądałam występy flamenco … znowu się przebudziłam. Jako estetka, kobieta, człowiek, cząstka tego fenomenu zwanego życiem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Pewnie nie zdziwi nikogo fakt, że z miejsca zakochałam się w Barcelonie, Katalończykach i klimacie tego niezwykłego miejsca. Nie ja pierwsza i nie ostatnia. W jednej chwili na nowo zaczęłam odczuwać wszystko to, co mi towarzyszyło w czasie dłuższego pobytu w Japonii. Znów mogłam z zapałem obserwować ludzi w metrze, patrzeć jak żyją, wsłuchiwać się w ich język, poznawać siebie w nowym otoczeniu, chłonąć promienie październikowego słońca, podsumowywać, oceniać, zachwycać się życiem i … planować. Planować jak nasycić swoje codzienne życie tym słońcem. Letnie ubrania znów ujrzały światło dzienne i ponownie zaliczą pranie, choć miały już spocząć na dnie szuflady. Na piegowaty nos powróciły okulary słoneczne wagi ciężkiej. Znów poczułam, że mogę i chcę. Wszystko jest możliwe. Absolutnie wszystko. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Powracając jednak troszkę na ziemię (konieczne, gdy od kilku dni unosisz się ciut nad ziemią). W kwestii architektury ogromne wrażenie zrobiły na mnie stare zdobne latarnie i modernistyczne kamienice, choć powiedzmy sobie szczerze – secesja i Gaudi nie raczej nie znajdą się na mojej liście „ulubione”. Zachwycili mnie przede wszystkim szczęśliwi i piękni ludzie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Nie byłabym sobą, gdybym przy tej okazji nie wspomniała, że moją uwagę zwróciła spora liczba japońskich gadżetów dostępnych w sklepach, azjatyckich twarzy i napisów na ulicach oraz informacja, że Japończycy (sic!) są narodem, który najlepiej (poza Hiszpanami rzecz jasna) tańczy flamenco. Kultura hiszpańska na pierwszy rzut oka może nie mieć wiele wspólnego z kulturą japońską. Osobiście jednak odnajduję pomiędzy tymi narodami most porozumienia w postaci niezwykłej wrażliwości na piękno płynącego świata, skutkującej gotowością do pełnego przeżywania każdej chwili. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Z tego „japońsko-hiszpańskiego” wypadu oprócz uskrzydlenia, głębszych przemyśleń na temat tego jak uatrakcyjnić swoje wnętrze i zewnętrze, przywiozłam nam do domu japońską laleczkę kokeshi z czarnej laki (szybko została oswojona przez nasze M i zyskała robocze imię Zosia), piękną bransoletkę w stylu „uwolnij się z więzów” oraz T-shirt „I love Barcelona” (urocza komercha w najczystszej z form). Wszystko to będzie nam codziennie przypominało o tym, o czym nie wolno nam zapominać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Na koniec krótka dokumentacja tych przeżyć. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #fce5cd; font-family: &amp;quot;Trebuchet MS&amp;quot;, sans-serif;"&gt;Ps. Mój sprzęt doprowadza mnie do szału - powoduje niemoc twórczą i frustrację, więc kryzys nie kryzys, będzie trzeba przewietrzyć portfel.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EAJbLV2I/AAAAAAAAAkw/2oVwytiN-oE/s400/P1010006.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EG7rezQI/AAAAAAAAAlA/-SWuVRv5NKE/s400/P1010033.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EKgCrXkI/AAAAAAAAAlI/lUaABSqxuJc/s400/P1010008.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8E9ZR4ZMI/AAAAAAAAAm4/bk7v5uxMW3o/s400/P1010148.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8ENiOM_xI/AAAAAAAAAlQ/Rm7nujv-0wc/s400/P1010045.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8ES6jlAdI/AAAAAAAAAlY/tEOo9GzsGXY/s400/P1010034.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EXuqqL4I/AAAAAAAAAlg/Thvb-17DjAc/s400/P1010052.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EblgbdkI/AAAAAAAAAlo/Rb2GsdccbgM/s400/P1010049.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8Ed64QX-I/AAAAAAAAAlw/TilUGZj2T9k/s400/P1010055.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EjKj9PFI/AAAAAAAAAl4/C-VYLv0mfsc/s400/P1010061.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EmZfh5qI/AAAAAAAAAmA/OaAmvgmn5To/s400/P1010063.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EptSwTwI/AAAAAAAAAmI/G1AgZI6UkvE/s400/P1010090.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8Er9LGPVI/AAAAAAAAAmQ/uXjjYj-uHG0/s400/P1010093.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8Eu6tk5cI/AAAAAAAAAmY/7lv2Yf0NIVc/s400/P1010064.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8ExLvGXQI/AAAAAAAAAmg/KJakJKWSfjU/s400/P1010078.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EzalffiI/AAAAAAAAAmo/iZnVmf12-Zc/s400/P1010080.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8E3WzDGSI/AAAAAAAAAmw/Hl93LH5YDcA/s400/P1010089.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FDet1LlI/AAAAAAAAAnA/YKikpLiEKWM/s400/P1010114.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FG4yMw9I/AAAAAAAAAnI/n2Lb5OVQIOo/s400/P1010127.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FJcq1rCI/AAAAAAAAAnQ/yWgzaC_D1hA/s400/P1010128.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FNRtFlGI/AAAAAAAAAnY/hr8RrLVpGh0/s400/P1010164.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FQ_LGMLI/AAAAAAAAAng/2Wrn2sYFtbI/s400/P1010193.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FUL_dGzI/AAAAAAAAAno/duRDU9z70M4/s400/P1010185.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FWdK2pfI/AAAAAAAAAnw/0GMHUOGn7PI/s400/P1010186.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8Far3jZeI/AAAAAAAAAn4/FdKQPiD7_hc/s400/P1010187.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8Fd3MAEjI/AAAAAAAAAoA/_l3D3OLAzTo/s400/P1010195.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FiWzgMKI/AAAAAAAAAoI/2euHPbXgFPk/s400/P1010204.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FnnQ2RgI/AAAAAAAAAoQ/vrfbD8tpNuo/s400/P1010208.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FtpQ-H9I/AAAAAAAAAoY/J_LLzUCG-Mw/s400/P1010216.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8FxG05aPI/AAAAAAAAAog/SZXahvbGeTc/s400/P1010217.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8F0KxQnMI/AAAAAAAAAoo/bZ0GTsOfJaY/s400/P1010218.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8GYmWAmOI/AAAAAAAAApQ/ul_6EzAq_zw/s400/P1010237.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8GcAdOFYI/AAAAAAAAApY/MIykHNsOAoA/s400/P1010238.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8GoZsy3cI/AAAAAAAAApo/6octbMwkRG0/s400/P1010241.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8HEAPZgtI/AAAAAAAAAqQ/s3YDnYc-K3Q/s400/P1010280.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8QuNLqNII/AAAAAAAAAqg/JhgdOoFzVRQ/s1600-h/P1010288.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span style="color: #fce5cd;"&gt;&lt;img $r="true" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8QuNLqNII/AAAAAAAAAqg/JhgdOoFzVRQ/s400/P1010288.JPG" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3791530178698061609?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3791530178698061609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/10/te-quiero-barcelona.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3791530178698061609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3791530178698061609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/10/te-quiero-barcelona.html' title='Te quiero Barcelona'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Ss8EAJbLV2I/AAAAAAAAAkw/2oVwytiN-oE/s72-c/P1010006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-4741904221568010309</id><published>2009-09-02T01:59:00.000-07:00</published><updated>2009-09-03T05:45:26.943-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moda'/><title type='text'>Szafiarka vs. szafa</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Choć nie uważam się za „szafiarkę” zdarza mi się coraz częściej przeglądać „szafiarskie” blogi – z ciekawości i dla czystej przyjemności podglądania. Niezwykle cenię sobie ludzi z pasją – lubię podpatrywać się z jakim zapałem realizują się na swoich stronach www, jak wiele czasu są w stanie wygospodarować w codziennej bieganinie na przyjemność zajmowania się sobą, realizację potrzeby otaczania się pięknem i komunikowania światu poprzez swój ubiór kim są. Sama „blogosfera” to już nie tylko zjawisko, trend, ale i (niestety) narzędzie coraz skuteczniej wykorzystywane przez speców od marketingu. Z jednej strony rozumiem dlaczego, z drugiej jednak łezka się w oku kręci, że za chwilę, jako internauci-hobbyści pogubimy się w tym co jest autentycznym wyrazem czyjejś duszy, a co próbą przyciągnięcia uwagi internauty-konsumenta do produktu lub usługi. Ale nie o tym chciałam tu pisać :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Z której strony bym na siebie nie patrzyła dochodzę do niezmiennego wniosku, że jestem kobietą i tematy modowe równie niezmiennie pozostają i pozostaną mi bliskie. Obserwując jak wiele inwencji twórczej posiadają „szafiarki” zawsze zastanawiam się jak wyglądają wnętrza, w których żyją. W moim przypadku sprawa jest prosta – minimalizm w stroju = minimalizm we wnętrzu. Od dawna (naprawdę bardzo dawna) jestem absolutną fanką marek, które są dla mnie kwintesencją minimalizmu tj. Gucci oraz Calvin Klein - wstyd przyznać, ale w moim kuferku z drobiazgami do tej pory leży marna podróbka zegarka Gucci, którą kupiłam kiedy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej – moja własna namiastka luksusu. Nie oznacza to rzecz jasna, że dziś jestem posiadaczką wątpliwej urody logowanych toreb i innych gadżetów świecących metkami z wyżej wymienionymi markami (nawet jeśli są produktami oryginalnymi). Chodzi mi nie tyle o zakupy markowych produktów, lecz o fascynację prezentowanym przez nie stylem skutkującą naśladownictwem w sposobie ubioru oraz wyposażaniu wnętrz. Ok, przyznaję - jednego zakupu nie mogłam sobie odmówić – pięknościowego zegarka ck z czarną masą perłową (poniżej, musiałam się pochwalić).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376792351213359538" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 204px; CURSOR: hand; HEIGHT: 366px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sp40J-0cEbI/AAAAAAAAAiw/vsUyT61Lqes/s400/zegarek.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffcc;"&gt;Jakże byłam zaskoczona, gdy na artykuł o domu mody Calvin Klein oraz najważniejszych zasadach minimalizmu natknęłam się w czasie plażowej „lektury” miesięcznika Glamour. Po powrocie do domu szybciutko podłączyłam się do internetu i tak jak przypuszczałam trafiłam na kolekcję ck dla domu. Przyznać muszę z niesmakiem, że to co zobaczyłam – poza nielicznymi wyjątkami - generalnie nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia. Do gustu przypadło mi kilka zaledwie artykułów m.in. orzechowa komoda, łóżka á la japońskie futony oraz kilka kompletów pościeli. Wybrane przeze mnie egzemplarze możecie obejrzeć poniżej: &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376797442031400562" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 384px; CURSOR: hand; HEIGHT: 196px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sp44yTmCtnI/AAAAAAAAAi4/6SBixEDLEBQ/s400/komoda.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376839870961649842" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 310px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sp5fX_rTiLI/AAAAAAAAAjA/RgBf-Jkx_Gk/s400/po%C5%9Bciel.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376839951957019762" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 298px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sp5fctaGzHI/AAAAAAAAAjI/OqrPos3wWb4/s400/po%C5%9Bciel+r%C3%B3%C5%BC.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376840745286446450" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 296px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sp5gK4ylLXI/AAAAAAAAAjQ/r2saHgTr-4E/s400/po%C5%9Bciel+r%C3%B3%C5%BC2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffcc;"&gt;Pełną kolekcję znajdziecie na calvinkleininc.com.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-4741904221568010309?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/4741904221568010309/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/09/szafiarka-vs-szafa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/4741904221568010309'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/4741904221568010309'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/09/szafiarka-vs-szafa.html' title='Szafiarka vs. szafa'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sp40J-0cEbI/AAAAAAAAAiw/vsUyT61Lqes/s72-c/zegarek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3474595820338174882</id><published>2009-08-31T02:13:00.000-07:00</published><updated>2009-08-31T02:37:48.400-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oświetlenie'/><title type='text'>Wynalazca światła</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;Powiedzieć o Ingo Maurerze, że projektuje lampy, to jakby sprowadzić mistrza kuchni do roli szkolnej kucharki. Ingo Maurer staje się wynalazcą światła za każdym razem, gdy kończy pracę nad nowym projektem. Za pomocą światła powołuje do życia swój wewnętrzny świat inspiracji – nierzadko azjatyckich, często czerpanych wprost z natury, minimalistycznych - czym oczywiście zyskał sobie moją absolutną fascynację. Dostrzega, jak wiele oblicz może mieć światło, jaki posiada potencjał w kreowaniu nastroju. Do tego w stu procentach wypełnia rolę designera powołując do życia przedmioty o charakterze użytkowym - piękne i niezwykłe. Jak sam mówi “światło może być zmysłowe, kojące, może być również niebezpieczne. Wykracza poza naukę, naturę a nawet sztukę. Ma moc ta wielką, jak samo życie”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Ingo Maurerze dowiedziałam się zupełnie niedawno i zupełnym przypadkiem. Jedną z jego niezwykłych prac – choć wtedy jeszcze nie miałam pojęcia kto jest jej autorem – miałam okazję zobaczyć ostatnio w „Empik Cafe” zlokalizowanym w jednym z warszawskich zatłoczonych i głośnych multipleksów. To arcydzieło natychmiast przykuło moją uwagę, choć entourage, w jakim miałam okazję je podziwiać byłoby ostatnim, w jakim spodziewałabym się je zobaczyć lub sama umieścić. Chodzi o pracę Zettel’z 5 (lub Zettel’z 6 – nie mam pewności). „Lampa” zaprojektowana została przez Ingo w 1998 roku, składa się z 46 kartek z japońskiego czerpanego papieru zapisanych miłosnymi wyznaniami w różnych językach (w tym japońskim) oraz 40 pustych kartek do uzupełnienia przez posiadacza lampy. Kartki doczepia się do lampy za pomocą stalowych klipsów.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376058709669046738" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 387px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuY6bF36dI/AAAAAAAAAio/g5V_825QhNU/s400/zettel%27z+5.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;Fot. ingo-maurer.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Jak się okazało Ingo stworzył również kilka pochodnych tego projektu m.in. &lt;em&gt;Breaking Budda&lt;/em&gt; oraz &lt;em&gt;Blushing Zettel’z&lt;/em&gt; wykorzystujące wizerunki chińskich, porcelanowych lalek. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376054175700662866" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 269px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuUygvkulI/AAAAAAAAAhg/6f8UJK30z-A/s400/breaking+buddha.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;Fot. ingo-maurer.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376054861049906034" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 362px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuVaZ3kQ3I/AAAAAAAAAho/yUfPQXZIV7U/s400/blushing+zettel.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;Fot. ingo-maurer.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffcc;"&gt;Mnie do gustu przypadły również inne świetne projekty Maurera takie jak &lt;em&gt;Akatsuki&lt;/em&gt; (z jap. czerwony księżyc), &lt;em&gt;Mozzkitos&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Delirium Yurn&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;Lacrime del Pescadore&lt;/em&gt; (z hiszp. łzy rybaka) czy &lt;em&gt;Zero One&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyżej wymienione projekty Maurera podziwiać możecie poniżej. Na ingo_maurer.com znajdziecie wszystkie prace tego niezwykłego twórcy.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376055261861903122" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 381px; CURSOR: hand; HEIGHT: 370px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuVxvAl-xI/AAAAAAAAAhw/LetuXkiVf9s/s400/akatsuki.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;Akatsuki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376055359373165730" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 381px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuV3aRFxKI/AAAAAAAAAh4/YyFRiCJMPHc/s400/delirium+yurn.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;Delirium Yurn&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376055462753579842" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 204px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuV9bY5s0I/AAAAAAAAAiA/LQsyaVohqSY/s400/%C5%82zy2.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376055644092609106" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 218px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuWH-7fslI/AAAAAAAAAiI/t1_oQq4rM1Y/s400/%C5%82zy3.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;Lacrime del Pescatore&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376055817527237410" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 366px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuWSFBiGyI/AAAAAAAAAiQ/b6JYwRV-f_I/s400/mozzkito.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;Mozzkito&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5376056029421724418" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 379px; CURSOR: hand; HEIGHT: 389px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuWeaZHYwI/AAAAAAAAAiY/IxYZbEWKdl4/s400/zeroone.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffcc;"&gt;Zero One&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3474595820338174882?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3474595820338174882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/08/wynalazca-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3474595820338174882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3474595820338174882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/08/wynalazca-swiata.html' title='Wynalazca światła'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpuY6bF36dI/AAAAAAAAAio/g5V_825QhNU/s72-c/zettel%27z+5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-5915494250770865156</id><published>2009-08-26T05:30:00.000-07:00</published><updated>2009-08-26T05:39:26.847-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IKEA'/><title type='text'>Nowy katalog IKEA</title><content type='html'>&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Uprzejmie donoszę, że rozpoczęła się już dystrybucja katalogu IKEA 2010! Lubię jesień, między innymi z tego właśnie powodu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffcc;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5374250879425916610" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 303px; CURSOR: hand; HEIGHT: 358px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpUss2oDLsI/AAAAAAAAAhQ/xSuPOtVCvN8/s400/katalog_2010.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Katalog dostępny jest też w wersji elektronicznej pod adresem &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://onlinecatalogue.ikea.com/2010/ikea_catalogue/PL/"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffcc;"&gt;http://onlinecatalogue.ikea.com/2010/ikea_catalogue/PL/&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#ffffcc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Polecam!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-5915494250770865156?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/5915494250770865156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/08/nowy-katalog-ikea.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/5915494250770865156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/5915494250770865156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/08/nowy-katalog-ikea.html' title='Nowy katalog IKEA'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpUss2oDLsI/AAAAAAAAAhQ/xSuPOtVCvN8/s72-c/katalog_2010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-6457975002906270313</id><published>2009-08-24T05:09:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T00:03:05.486-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porządki'/><title type='text'>Oczyszczania wnętrza dwuznaczność</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Paradokslanie uwielbiam powakacyjne powroty do domu. Mój tata - który ma fioła na punkcie wyposażania wnętrz pewnie nie mniejszego niż ja - zawsze pytał mnie po powrocie z dwutygodniowych kolonii, jak odebrałam mieszkanie po tak długim okresie nieobecności. Zwykle dopiero wtedy mogłam realnie ocenić otoczenie, w którym na codzień funkcjonowaliśmy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms;"&gt;Tylko raz na jakiś czas człowiek zyskuje szansę spojrzenia na swoje M z dystansem, inaczej niż zwykle. Ponieważ nie często mam okazję tak długo przebywać poza domem, stosuję sprawdzony trik, a mianowicie patrzę na każde pomieszczenie przez pryzmat ich lustrzanego odbicia. Rewelacyjne wrażenie. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Przekraczając po wakacjach progi naszego M byłam nim tak zachwycona, że prawie chciałam sie przytulać do mebli. Zauroczył mnie też zapach naszego mieszkania. Dłuższa nieobecność spowodowała, że dostrzegłam też pewne niedociągnięcia. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Moje wyciszone, wypłukane w wodach Zatoki Puckiej ze zmęczenia wnętrze postanowiło ze zdwojoną siłą rozpocząć proces oczyszczania wnętrza w rozumieniu bardziej dosłownym. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms;"&gt;Jak to zwykle ze mną bywa, zainspirowana pięknem otaczającego mnie świata i podszczypywana na każdym kroku nowymi inspiracjami postanowiłam działać na rzecz wniesienia dodatkowej przestrzeni oraz charakteru do naszego M.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sypialnia "oddycha" już od dawna (no dobrze, wnętrze szafy wnękowej zdaje się momentami wymykać spod kontroli). Teraz przyszedł czas na łazienkę (pytanie-zagadka: ilu balsamów do ciała, żeli pod prysznic oraz toników do twarzy można używać na raz? odpowiedź: naprawdę wielu, i to nie jest nasze ostatnie słowo), kuchnię (akcja pod kryptonimem „dajmy szansę szufladom, czyli puste blaty robocze”) oraz duży pokój (komunikat dla naszego kremowego, wełnianego dywanu: do zobaczenia po gruntownym praniu). W/w planów zdecydowanie nie ułatwia mi niekończąca się hałda powakacyjnego prania, z którą walczę od ponad tygodnia. Zapowiadam jednak, że nie zamierzam się poddać bez walki – czy hałda mnie słyszy?! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms;"&gt;Na pierwszy ogień poszła kuchnia i duży pokój – niesamowite jak niezauważalnie uprawiamy zbieractwo na ogromną skalę. Mam ostatnio silną potrzebę posiadania mniej, co mam nadzieję wprowadzi większy rygor do naszego domowego budżetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W mojej głowie pojawił się ostatnio cień nostalgii związany z pierwotnym, kremowym kolorem ścian. Zaczynam dochodzić do wniosku, że jednak jasne ściany są najlepszą i najbezpieczniejszą bazą dla mieszkaniowych szaleństw. O trzecim już malowaniu ścian na przestrzeni 12 miesięcy Robert nie chce nawet słyszeć (szczególnie o zmianie z koloru ciemnego na bardzo jasny), więc muszę szukać światła i przestrzeni gdzie indziej. Z pewnością zakupię wreszcie biały szklany blat na nasz łazienkowy barek-szafkę, a kuchnia doczeka się może wreszcie oświetlenia punktowego nad zlewem. Marzy mi się też lniana, rzymska roleta do sypialni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dodatek w głowie jawi mi się już pewne demontażowe rozwiązanie na dużą skalę, ale o tym na razie cicho sza! Najpierw porządki i drobne inwestycje, a potem rewolucje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na osłodę przed czekającym nas wysiłkiem dostaliśmy od rodziców m.in. rewelacyjną aksamitną, glebiasto-beżową giga-poduchę w rozmiarze 65 cm x 65 cm by IKEA. Przysięgam, że dla chwil na takich poduchach człowiek wstaje codzienne bladym świtem do pracy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373508939286762930" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpKJ6QOS1bI/AAAAAAAAAgY/eLpAzWQLII0/s400/sanela.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 182px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Fot. ikea.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-6457975002906270313?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/6457975002906270313/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/08/oczyszczania-wnetrza-dwuznacznosc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6457975002906270313'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6457975002906270313'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/08/oczyszczania-wnetrza-dwuznacznosc.html' title='Oczyszczania wnętrza dwuznaczność'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpKJ6QOS1bI/AAAAAAAAAgY/eLpAzWQLII0/s72-c/sanela.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-8127909316958949917</id><published>2009-08-24T05:05:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T00:03:25.722-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><title type='text'>Być sobie sterem, żaglem i okrętem …</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;No dobrze, może nie okrętem. Ale deską na pewno, i to przez pełne, cudowne dwa tygodnie … Po raz pierwszy - odkąd rozpoczęłam aktywne życie zawodowe - mogłam się przekonać co to znaczy przenieść się do innego wymiaru na całe dwa tygodnie (i jakim szokiem takie doświadczenie może być dla organizmu!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomysł na windsurfingowe wakacje na polskim wybrzeżu połączone z licznymi wizytami w saunie oraz jazdą na rowerze okazał się rewelacyjny. Nigdy, przenigdy nie podejrzewałabym Zatoki Puckiej o taką pogodę, hawajsko-surferską atmosferę, budowaną nie tylko przez ośrodki i szkółki wind- i kitesurfingu, ale również młodych ludzi, beach-bary i surferskie sklepiki. Jednak najbardziej zdumiał mnie sam windsurfing: jako prawie licencjonowany niespokojny duch szukający adrenaliny, walczący samotnie z żaglem i deską dostałam od duetu deska-pędnik prezent dużo bardziej cenny – psychiczny relaks i wyciszenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kontynuując zachwyty: pogoda – „pełna lampa” (z gorąca wielokrotnie chcieliśmy zdzierać z siebie pianki), sprzęt i instruktorzy – pierwsza klasa, kulinarne rozkosze - nie do opisania. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;W codziennym menu grane były: domowe, półwytrawne białe wino z karafki, zupka rybna à la krupnik oraz domowy sernik u „Admirała Nelsona” (Hel), panierowane mięsko krabowe z sosem czosnkowym w „Kutrze” (Hel), sandacz po helsku (w naleśnikowym cieście piwnym) w „Checzu”, pulpeciki rybne w „Surferskiej tawernie” (Chałupy 3) oraz grillowanie ryby wszelkiej maści i kształtu przy stałym akompaniamencie suróweczki z białej kapusty i chrupiących frytek (nierzadko na kartonowej tacce), śmietankowe świderki z automatu, „senne” gofry ze świeżymi aromatycznymi truskawkami i cukrem pudrem, naleśniki z owocami i bitą śmietaną, Mojito z kruszonym lodem oraz słodko-kwaśna limoniada (wszystkie wyżej wymienione - jak wybrzeże długie i szerokie). Wysiłek na wodzie w pełni usprawiedliwiał tę nasza żarłoczność, więc nie szczędziliśmy sobie "podniebnych" przyjemności. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms;"&gt;Poniżej foty niektórych z powyższych zachwytów dla oddania atmosfery:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373826053241779042" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpOqUtw3M2I/AAAAAAAAAgg/oOINf6vrLk0/s400/P8024124.JPG" style="cursor: hand; display: block; height: 400px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 293px;" /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Domowe wino od "Admirała Nelsona"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373826461410488290" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpOqseT3b-I/AAAAAAAAAgo/Be55bFN1maY/s400/P8034150.JPG" style="cursor: hand; display: block; height: 400px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 293px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373827384217991186" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpOriMCUeBI/AAAAAAAAAhI/3bawb9dHdyY/s400/P8094665.JPG" style="cursor: hand; display: block; height: 255px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Hawajskie klimaty w Maszoperii&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373826819840497858" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpOrBVkPWMI/AAAAAAAAAgw/4dDDN3SzbHk/s400/P8034164.JPG" style="cursor: hand; display: block; height: 279px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373827031706479602" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpOrNq1Bq_I/AAAAAAAAAg4/l6BfBNpG1ZU/s400/P8094935.JPG" style="cursor: hand; display: block; height: 400px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 300px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373827150081608802" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpOrUjz2zGI/AAAAAAAAAhA/i9KeGQNGE_Y/s400/P8094942.JPG" style="cursor: hand; display: block; height: 400px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 300px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-size: 78%;"&gt;Nasze deski i pędniki&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;Wakacje upłynęły mi nie tylko pod znakiem trzy razy większego od mojej skromnej osoby żagla, smaku owoców morza, pachnącej miętą sauny parowej i słodkich naleśników, ale również pod znakiem portugalskiego bluesa „fado” – nowego smakołyku na mojej muzycznej mapie życia – podobnie jak „Chambao” idealny na mokre jesienne stanie w korkach i zimowe wieczory pod włochatym pledem. Te albumy zdecydowanie polecam wszystkim wrażliwcom.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373504980607582146" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpKGT0_oP8I/AAAAAAAAAgQ/PYUeqCrDzZc/s400/Fado.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 397px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373504651144857906" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpKGAppmCTI/AAAAAAAAAgI/hwjQDAwgWLQ/s400/Chambao.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 381px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Nasze mieszkanie po tak wspaniałej wyprawie wzbogaciło się o zakupioną w surferskim sklepie uroczą miniaturę deski z żaglem, na którym dynda surferski (nie inaczej) naszyjnik z plecionej liny zakupiony w „Maszoperii”.&lt;br /&gt;Życie jest naprawdę smakowite – oto mój rewolucyjny wniosek przywieziony z tegorocznych wakacji.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-8127909316958949917?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/8127909316958949917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/08/byc-sobie-sterem-zaglem-i-okretem.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8127909316958949917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8127909316958949917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/08/byc-sobie-sterem-zaglem-i-okretem.html' title='Być sobie sterem, żaglem i okrętem …'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SpOqUtw3M2I/AAAAAAAAAgg/oOINf6vrLk0/s72-c/P8024124.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-9199895790110588704</id><published>2009-07-29T03:00:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T00:04:15.476-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blog'/><title type='text'>Koniec z brakiem kontry</title><content type='html'>&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms;"&gt;Moja mroczna duszyczka uwielbiająca półmrok wygrała batalię z rozumem, skutkiem czego bloga znowu można oglądać w kontrze. Nic nie poradzę - to moje wnętrze dyktuje tu warunki.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-9199895790110588704?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/9199895790110588704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/koniec-z-brakiem-kontry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/9199895790110588704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/9199895790110588704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/koniec-z-brakiem-kontry.html' title='Koniec z brakiem kontry'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-430544466759282019</id><published>2009-07-29T02:02:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T00:04:59.722-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skorupy'/><title type='text'>Szklana esencja minimalizmu</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Mój smaczek na dziś to świetny projekt Oli Dąbrowskiej i Adama Grocha - zwycięzców polskiej edycji Bombay Sapphire Designer Glass Competition, uznawanego za jeden z najważniejszych na świecie konkursów dla początkujących projektantów. Na pracę "Fullfilled" natknęłam się w najnowszym wydaniu Domu&amp;amp;Wnętrza i oka zdjąć z tej fotografii już niestety nie zdołałam - m&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;inimalizm w najczystszej formie, subtelny hołd dla szklanego surowca, pomysłowość i prostota.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;Swoją drogą wnioskując z tematyki prac zgłoszonych do tej i ubiegłych edycji konkursu kieliszek do Martinii do designerski temat rzeka i niekończąca się inspiracja.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363805157739535554" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SnAQX095HMI/AAAAAAAAAgA/x4EOC3bFt2U/s400/kieliszek+do+martinii.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 207px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Fot. meble.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-430544466759282019?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/430544466759282019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/szklana-esencja-minimalizmu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/430544466759282019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/430544466759282019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/szklana-esencja-minimalizmu.html' title='Szklana esencja minimalizmu'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SnAQX095HMI/AAAAAAAAAgA/x4EOC3bFt2U/s72-c/kieliszek+do+martinii.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3756142252133091339</id><published>2009-07-28T03:53:00.001-07:00</published><updated>2009-10-08T00:05:21.212-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miasto'/><title type='text'>Miasto under construction</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms;"&gt;Poruszona ostatnimi wydarzeniami w stolicy (stolica vs. kupieckie wieczne prowizorki 1:0) oraz faktem, że gdzie się nie spojrzy w pas kłaniają nam się żurawie budowlane, zaczęłam głeboko się zastanawiać nad przyszłymi oraz obecnymi kształtami naszego miasta. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333; font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;Okres przejściowy pomiędzy tym-co-było a chlubnym tym-co-będzie, z reguły niestety musi trochę potrwać. Pytanie tylko czy czekając koniecznie trzeba szpecić miasto. Z pewnością nie. Renowacje budynków zgrabnie ukrywają foto-płachty. Czemu w podobny sposób nie możnaby zawoalować robót naziemnych? Wyobraźmy sobie na przykład parkan oklejony wizualizacjami Placu Defilad z przyszłości w rozmiarach 1:1. Lub zdjęciami pokazującymi sposób, w jaki teren ten przeobrażał się z biegiem lat (choć - co tu dużo mówić - nie byłby to raczej ładny obrazek).&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;Na podobny pomysł wpadli Japończycy. Mieszkańcy Tokio w czasie trwania prac budowalnych mogą nie tylko podziwiać historię przeobrażanego terenu, ale również zyskują dodatkowe oświetlenie znacznie podnoszące bezpieczeństwo okolicy. Czas najwyższy, by Warszawa również pomyślała o takim rozwiązaniu. Nasze miasto jeszcze przez długie lata nie wyjdzie z gumiaków i kasków budowalnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363469108824158930" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm7evNM-stI/AAAAAAAAAfg/wYYmr1U9d9g/s400/p%C5%82ot+bia%C5%82y+2.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 267px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363469223106680594" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm7e128DlxI/AAAAAAAAAfo/Xbq5rfziWBE/s400/edo.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 295px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363469435359214498" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm7fCNpAO6I/AAAAAAAAAf4/D0v036nqgVo/s400/edo2.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 272px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Fot. pingmag.jp&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3756142252133091339?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3756142252133091339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/miasto-under-construction.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3756142252133091339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3756142252133091339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/miasto-under-construction.html' title='Miasto under construction'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm7evNM-stI/AAAAAAAAAfg/wYYmr1U9d9g/s72-c/p%C5%82ot+bia%C5%82y+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-2679345212772692519</id><published>2009-07-27T04:33:00.001-07:00</published><updated>2009-10-08T00:05:53.544-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gadżety'/><title type='text'>Nowoczesność w drewnianym pudełku</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Pozostając w kręgu naturalnych surowców - a muszę bez bicia przyznać, że nie ma mowy, aby ten temat tak po prostu wyfrunął mi z głowy - powracam do drewna. I jego niezwykłych odsłon w wydaniu japońskiej firmy "Hacoa" (od jap. słowa hako - pudełko).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms;"&gt;Osobiście nie jestem skłonna popadać aż w taką drewnianą przesadę, ale nie mogłam się wprost nadziwć jak niezwykłe stają się zwykłe przedmioty znane nam z codziennego użytku (bliższe nam raczej jako plastikowe), kiedy widzi się je wykonane w drewnie ... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms;"&gt;Nie sposób przy tym znów zauważyć, że Japończycy jak nikt inny potrafią bezbłędnie łączyć tradycję z nowoczesnością. Śnieżnobiała, plastikowa, opływowa klawiatura Apple na drewnianym podeście? A może po prostu drewniana klawiatura? Drewniana skórka do komórki? Drewniane usb? Drewniane pudełko śniadaniowe? Bardzo proszę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363107262668473554" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm2Vo_OsBNI/AAAAAAAAAeY/h5lqIjIXBcY/s400/animal-usb.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 355px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 381px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363107386723407266" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm2VwNXsFaI/AAAAAAAAAeg/p6cLd5jPK3E/s400/usb.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 355px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 384px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363107472831019906" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm2V1OJV-4I/AAAAAAAAAeo/b0TCjVOfZHw/s400/cell+phone.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 178px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363107571386561154" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm2V69S0MoI/AAAAAAAAAew/5umysxHkmAk/s400/keyboard.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 357px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 386px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363107687023025266" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm2WBsEsnHI/AAAAAAAAAe4/ozLIHcMtzUI/s400/keyboard-stand.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 175px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363107845125405570" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm2WK5DPe4I/AAAAAAAAAfA/76TFB51QLaw/s400/koro.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 341px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 359px;" /&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363107940872092130" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm2WQdvB-eI/AAAAAAAAAfI/VINiESGpmds/s400/ju-baco.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 355px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 385px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Fot. hacoa.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-2679345212772692519?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/2679345212772692519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/nowoczesnosc-w-drewnianym-pudeku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2679345212772692519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2679345212772692519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/nowoczesnosc-w-drewnianym-pudeku.html' title='Nowoczesność w drewnianym pudełku'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm2Vo_OsBNI/AAAAAAAAAeY/h5lqIjIXBcY/s72-c/animal-usb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-4368565495449919218</id><published>2009-07-08T05:47:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T00:10:33.262-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogród'/><title type='text'>Hamaka czar</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Podążając sentymentalną ścieżką wspomnień i tęskniąc za prawdziwie polską, letnią pogodą (bez 100-procentowej wilgoci w powietrzu, ponad 30-tu stopni Celsjusza i nagłych ulew charakterystycznych dla nieco innych stron globu) powróciłam ostatnio do jednego z moich najwspanialszych wspomnień z dzieciństwa, a mianowicie sznurkowego, tureckiego hamaka "instalowanego" pomiędzy drzewami, z którego wprost nie można mnie było ściągnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O hamakowym trendzie nie dają zapomnieć również wszelkiej maści czasopisma i serwisy wnętrzarskie - bez hamaka nie ma mowy o letnich ogrodowych aranżacjach pełną gębą. I nie ma się czemu dziwić – na hamaku każdy dorosły może znów być dzieckiem. Trudno obok rozpiętego hamaka przejść obojętnie - nie dość, że wygląda niezwykle estetycznie to jeszcze jest nieprawdopodobnie wygodny. Nie bez powodu hamaki zawędrowały również do wnętrz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hamaki w najróżniejszych, przedziwnych odsłonach rosną nam na wnętrzarskim rynku jak grzyby po deszczu. Mamy zatem płócienne h&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;amaki brazylijskie, hamakowe dzieła sztuki hafciarskiej, hamaki integracyjne w rozmiarze XXL, hamaki wolnostojące (tak stojące!), hamaki-kołyski dziecięce, hamaki z osłoną przeciwwiatrową, czy wreszcie hamaki rodem ze sklepu z akcesoriami do uskuteczniania szeroko pojętego survivalu. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;Zdecydowanie jest w czym wybierać - dla mnie jednak synonimem hamaka z prawdziwego zdarzenia zawsze będzie hamak sznurkowy w wersji classic. No chyba, że ktoś w niezwykle delikatny i subtelny sposób postanowi go nieco udoskonalić. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;Poniżej hamak-gniazdo (dla mnie bardziej hamak-chmurka) autorstwa Ievy Lauriny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363457233004836610" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm7T78VAtwI/AAAAAAAAAfQ/bXU_0n7UpNM/s400/nest_hammock_ieva_laurina.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 374px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt; &lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363457316933069874" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm7UA0_D7DI/AAAAAAAAAfY/sBT2LK72ueo/s400/nest_hammock_ieva_laurina_2.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 341px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 400px;" /&gt; &lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Fot.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;znalezione na mocoloco.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-4368565495449919218?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/4368565495449919218/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/hamak-hamaczek-hamaczysko-mebel.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/4368565495449919218'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/4368565495449919218'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/hamak-hamaczek-hamaczysko-mebel.html' title='Hamaka czar'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sm7T78VAtwI/AAAAAAAAAfQ/bXU_0n7UpNM/s72-c/nest_hammock_ieva_laurina.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-8878525336729707194</id><published>2009-07-06T05:14:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:43:04.963-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kanapa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cegła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piwnica'/><title type='text'>Leniwa piwnica</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Tak więc jak wspomniałam poniżej, na warszawskim Podwalu zrodził się pomysł na naszą leniwą, filmową piwnicę. Inspiracją były piękne ceglane ściany historycznego podziemia kamienicy, w której znajduje się herbaciarnia - oświetlone miejscowo jedynie małymi halogenikami przymocowanymi do niskiego stropu za pomocą wymyślnej konstrukcji bazującej na zasłonowym relingu:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355622102403573858" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 398px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlL97UT-6GI/AAAAAAAAAco/64czvJzZjXQ/s400/IMG_0747.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Leniwa piwnica naszych marzeń byłaby azylem od zewnętrznego świata: do czytania, słuchania muzyki, oglądania filmów i spotkań towarzyskich. Bez małomiasteczkowych barków alkoholowych, piłkarzyków i stołów bilardowych (bez urazy dla posiadaczy powyższych - blog z założenia ma być subiektywny). &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Obowiązkowe będą zaś z całą pewnością ogromne, proste, nisko skanalizowane puchate kanapy - w obicu typu gruba krowia skóra lub grubo tkana bawełna/len. Po&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;niżej prezentuję długaśną i świetną w swojej prostocie &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;propozycję znanej z zakręconych projektów włoskiej &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;firmy Edra - idealnie prezentowałaby się w leniwej piwnicy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355667319501328834" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 241px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlMnDTILkcI/AAAAAAAAAdA/bJibYccgJEg/s400/edra3.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. edra.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Do tego jeszcze puchate poduchy, wł&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;ochate, wełniane dywańsko i duuuuuuży ekran.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Abstrahując nieco od tematu - dla wnętrzarskich szaleńców Edra przygotowała m.in. takie propozycje kanap:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355675909082633458" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 183px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlMu3Rz81PI/AAAAAAAAAeA/nj5v5UMQIyo/s320/edra5.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355675844828452386" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 274px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlMuzicj1iI/AAAAAAAAAd4/i5WaN_T1R8U/s320/edra4.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355675807445736834" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 221px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlMuxXL03YI/AAAAAAAAAdw/dmLLesBEFAw/s320/edra3.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355675755077712466" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 208px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlMuuUGUOlI/AAAAAAAAAdo/a2QxRwjdi3Q/s320/edra2.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355675713086946466" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 258px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlMur3q7_KI/AAAAAAAAAdg/oVFX9bDj9Pw/s320/edra1.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. edra.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Podstawowym warunkiem naszego urokliwego projektu leniwej piwnicy jest oczywiście posiadanie domu (oraz piwnicy siłą rzeczy). Mam głęboką nadzieję, że kiedyś będziemy mogli zrealizować to marzenie :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-8878525336729707194?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/8878525336729707194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/leniwa-piwnica.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8878525336729707194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8878525336729707194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/leniwa-piwnica.html' title='Leniwa piwnica'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlL97UT-6GI/AAAAAAAAAco/64czvJzZjXQ/s72-c/IMG_0747.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-2881927245862563153</id><published>2009-07-06T04:21:00.001-07:00</published><updated>2009-07-29T02:43:37.388-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warszawa - moje miasto'/><title type='text'>Sentymentalnie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Pustka zagościła ostatnio na stronach mojego dojrzewającego blożka, ale musiał chwilowo ustąpić nieco miejsca potrzebie dokończenia tego, co się z takim entuzjazmem rozpoczęło prawie rok temu, a mianowicie przygotowaniom do egzaminu kończącego studia podyplomowe. Zajęcie głowy nieco inną tematyką okazało się bardzo owocne - egzamin zdany na piątkę. W takich chwilach łezka kręci się jednak w oku na wspomnienie magisterki. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Równolegle ze sprzątaniem spiętrzonych (ubóstwiam szelest szeleszczącego języka polskiego) na podłodze materiałów drukowanych z zakresu strategii marketingowych, reklamy i public relations, przez moją głowę przelała się sentymentalna rzeka wspominków z czasów studenckich połączona z wartkim strumieniem pragnienia odbycia wycieczki sentymentalnej po naszych ukochanych okolicach Krakowskiego Przedmieścia i Starówki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Jak przystało zatem na rodowitych mieszczuchów wyprowadzonych za miasto lat temu raptem dwa, zamiast spędzić niedzielne popołudnie w pięknych okolicznościach mazowieckiej przyrody, spędziliśmy je szwędając się z aparatem fotograficznym naszymi sentymentalnymi ścieżkami Warszawy, których piękno uwydatniła dodatkowo tak lubiana przeze mnie deszczowo-burzowa pogoda. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355618023574459602" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 230px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlL6N5fV1NI/AAAAAAAAAb4/SMrmpRkPsC0/s320/IMG_0698.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355618224467372466" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 224px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlL6Zl38abI/AAAAAAAAAcQ/JJAiWWNNU0U/s320/IMG_0719.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355619816065966306" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 246px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlL72PCnoOI/AAAAAAAAAcg/wt3FeOD3Abo/s320/IMG_0709.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355618166155806786" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 241px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlL6WMpYiEI/AAAAAAAAAcI/VLiv79-NZ0I/s320/IMG_0696.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355618279844801506" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 278px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlL6c0K86-I/AAAAAAAAAcY/QoQX0IT4Lnw/s320/IMG_0735.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Zajrzeliśmy m.in. do naszej ukochanej japońskiej knajpki przy ul. Nowogrodzkiej (naszym skromnym zdaniem najlepsza japońska knajpa w Warszawie - dość powiedzieć, że regularnie stołują się w niej rodowici Japończycy) oraz niezwykłej, podziemnej herbaciarni przy Podwalu, gdzie każde naczynie jest sztuką, białemu cukrowi mówi się stanowcze NIE i gdzie narodził się pomysł naszej leniwej, filmowej piwnicy. Żeby w sensie dosłownym nie rozciągać wątku przerzucę się z nim powyżej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-2881927245862563153?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/2881927245862563153/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/sentymentalnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2881927245862563153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2881927245862563153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/07/sentymentalnie.html' title='Sentymentalnie'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SlL6N5fV1NI/AAAAAAAAAb4/SMrmpRkPsC0/s72-c/IMG_0698.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-4329753334839371658</id><published>2009-06-28T10:29:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:44:23.099-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='suknia ślubna'/><title type='text'>Ślubnie</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;W związku z miłym wydarzeniem, jakie dokładnie rok temu stało się częścią historii naszego życia, dzisiejszy wątek postanowiłam poświęcić najważniejszemu dla Panny Młodej przedmiotowi, a mianowicie sukni ślubnej. Niektórych zapewne aż wykręciło na samą myśl o kiczu, jaki tu za chwilę zabłyśnie cekinem, koronką i falbaną :) Nic z tych rzeczy ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Postanowiłam się jednak pochwalić tym swoim fetyszem, ponieważ ze swojej sukni ślubnej(projektant pochodzenia azjatyckiego, a jakże) i całej ślubnej stylizacji jestem po prostu dumna. Mimo, że po ślubie pozostały już tylko wspomnienia, suknia nadal jest moim obiektem pożądania! Uwielbiam ją za jej oryginalność, wyjątkowość, jakość, wykonanie ... Żeby jednak nie było, że oddalam się od wnętrzarskiego wątku - mam wobec niej pewien mieszkaniowy plan: n&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;iektórzy pewnie posądzą mnie o ostre przegięcie, ale wymyśliłam, że w przyszłości będzie zdobiła mi ... ścianę garderoby (oczywiście mam na myśli garderobę - pomieszczenie), na wzór obłędnych ściennych eksponatów z sieci Hard Rock Cafe, w szklanej ramie, oświetlona halogenami ...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Oto moja suknia na modelce:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353044340929915602" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 241px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SknVd2gK6tI/AAAAAAAAAbQ/11lQyMQNCD4/s400/astoria.JPG" border="0" /&gt; &lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353044427760242674" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 243px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SknVi5-Ij_I/AAAAAAAAAbY/FGeclIw6Ul0/s400/astoria2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Astoria, Blue by Enzoani&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;A tu suknia na mojej skromnej osobie - tył kiecki zaraz po moim koku a la "Gwiezdne Wojny" był chyba najbardziej spektakularną częścią stylizacji:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353044587318599522" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 209px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SknVsMXz32I/AAAAAAAAAbg/a8L-KKjxHuY/s400/ty%C5%82.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Ech, wspomnień czar ...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-4329753334839371658?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/4329753334839371658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/slubnie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/4329753334839371658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/4329753334839371658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/slubnie.html' title='Ślubnie'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SknVd2gK6tI/AAAAAAAAAbQ/11lQyMQNCD4/s72-c/astoria.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-6376710629358549213</id><published>2009-06-19T02:13:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:45:11.867-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pałeczki'/><title type='text'>Pałeczki zabierają głos w sprawie ekologii</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'trebuchet ms';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#ffffff;"&gt;Japończycy jak powszechnie wiadomo spożywając posiłki regularnie zużywają całe zastępy jednorazowych drewnianych/bambusowych pałeczek. Co sprawia, że są tak przez nich tak chętnie używane? Pewnie ze względu na higieniczność, naturalny materiał, z którego zostały wykonane i zakorzeniony głęboko w japońskiej tradycji charakterystyczny dźwięku „łamania” towarzyszący ich rozdzielaniu i symbolizujący początek posiłku (równo rozdzielone pałeczki to podobno również gwarant szczęścia i powodzenia). &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'trebuchet ms';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;?xml:namespace prefix = o /&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'trebuchet ms';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'trebuchet ms';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#ffffff;"&gt;Jak bardzo urokliwe pałeczki jednak by nie były, i jakie ciekawe historie by się z nimi nie wiązały, rzeczywistość pozostaje brutalna - każda pojedyncza ich para po skończonym posiłku ląduje w koszu na śmieci. Komplet pałeczek przemnożony przez liczbę posiłków spożywanych każdego dnia przez pojedynczego Japończyka, a następnie liczbę japońskich rąk, które go dzierżą w czasie posiłku doprowadza ekologów do bardzo smutnych wniosków – Japończycy skazują na śmierć całe hektary pałeczkowych lasów. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'trebuchet ms';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'trebuchet ms';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Jak zatem uchronić nie tylko lasy, ale i ten uroczy skrawek japońskiej tradycji przed rychłą śmiercią? ... Zaprojektować pałeczki wielokrotnego użytku z funkcją „click clack&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'trebuchet ms';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;”&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:'trebuchet ms';"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;. Nie dość, że zainstalowany w nich magnes pozwala imitować ruch rozdzielania pałeczek, to jeszcze „leśny” design (dla mało spostrzegawczych: dzięcioł i drzewo) przypomina konsumentowi o tym, że właśnie chroni zasoby naturalne przed niechybną śmiercią. Nie ma przy tym niebezpieczeństwa, że nierówno rozdzieli pałeczki i ściągnie na siebie pecha. Same korzyści!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348964509388207778" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjtW4ZpBdqI/AAAAAAAAAbI/IHnuk1SUeXY/s400/pa%C5%82eczki.jpg" border="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. microworks.jp&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-6376710629358549213?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/6376710629358549213/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/paeczki-zabieraja-gos-w-sprawie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6376710629358549213'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6376710629358549213'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/paeczki-zabieraja-gos-w-sprawie.html' title='Pałeczki zabierają głos w sprawie ekologii'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjtW4ZpBdqI/AAAAAAAAAbI/IHnuk1SUeXY/s72-c/pa%C5%82eczki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-1217860278068988427</id><published>2009-06-18T06:31:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:45:52.553-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lampy'/><title type='text'>Proste jak ... światło</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Pozostając nadal w kręgu &lt;em&gt;wabi &lt;/em&gt;nie mogłam nie zaprezentować jeszcze dwóch lamp znalezionych na stronach belgijskiej galerii city-furniture.be. Zachwycają przede wszystkim oszczędnością formy. Mnie fascynuje przy tym genialna symbioza kontrastujących kształtów i materiałów: krągłości i prostopadłości, drewna, szkła i metalu. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348660932703199090" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 319px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjpCx6XIn3I/AAAAAAAAAaI/Bro8xeXFoL0/s400/city-furniture.be.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348660992435113714" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 355px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjpC1Y4VTvI/AAAAAAAAAaQ/m4kmt4aiphw/s400/city-furniture.be1.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348661034864492050" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 287px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjpC328SPhI/AAAAAAAAAaY/hWu9afpSzmw/s400/city-furniture.be2.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Lampa-kula jest szczególnie bliska mojemu sercu - namiastkę takowej posiadamy we własnym domu. Jej krągłość świetnie kontrastuje z prostopadłościami komód, a biel z szarością ściany. Czasem nie mogę się napatrzeć do syta na ten idealny obrazek.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348662028541747602" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 354px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjpDxsrZ4ZI/AAAAAAAAAag/YNjW4iYW8rs/s400/P6133738.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-1217860278068988427?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/1217860278068988427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/proste-jak-swiato.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1217860278068988427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1217860278068988427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/proste-jak-swiato.html' title='Proste jak ... światło'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjpCx6XIn3I/AAAAAAAAAaI/Bro8xeXFoL0/s72-c/city-furniture.be.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3638445955723193226</id><published>2009-06-18T06:05:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:46:12.815-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='estetyka japońska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wabi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wazon'/><title type='text'>Z szacunku do przemijania</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;W ramach chwilowej zadumy nad przemijaniem świata i naturą (spowodowanej najprawdopodobniej melancholijną deszczową pogodą, którą tak lubię) dziś chciałam zaprezentować niezwykłą pracę Norihiko Terayamy oddającą hołd pięknu życia i przemijania. Zwykle dążymy do tego, by jak najdłużej utrzymać przy życiu cięte rośliny i z miejsca odrzucamy wszystko z czego uleciało już życie. Propozycja Norihiko Terayamy - zainspirowanego opadającymi na taflę jeziora płatkami kwitnącej wiśni - pozwala nam również na podziwianie procesu ich przemijania. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Ten prosty wazon w pełni wypełnia sens japońskiej kategorii estetycznej &lt;em&gt;wabi&lt;/em&gt;. Temat ujęty oszczędnie w formie, skromnie, naturalnie ... pięknie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348658646514867682" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjpAs1pXHeI/AAAAAAAAAaA/SkaJdJ59RlI/s400/studio-note.com.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;Fot. studio-note.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;To co kocham w projektach japońskich projektantów to swoista niedokończoność, niedopowiedzenie, prostota, naturalność, subtelność, a często i niedoskonałość, tajemniczość i chmurność, na których opiera się japońska estetyka. Zapewniam w związku z tym, że tego bloga nie raz, nie dwa dotkną jeszcze subtelne japońskie dłonie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3638445955723193226?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3638445955723193226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/z-szacunku-do-przemijania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3638445955723193226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3638445955723193226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/z-szacunku-do-przemijania.html' title='Z szacunku do przemijania'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjpAs1pXHeI/AAAAAAAAAaA/SkaJdJ59RlI/s72-c/studio-note.com.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3586198500253335974</id><published>2009-06-16T05:49:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:46:48.933-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anime'/><title type='text'>Wielkomiejski duch Japonii</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Teraz będzie coś japońskiego w wersji bardzo modern dla dużych chłopców i kobiet, które nie chcą dorosnąć (pssst ... to chyba o nas). Do tego rodem z rozkosznej i kolorowej Japonii XXI wieku! &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Choć normalnie moje serce przywiązane jest do mniej odjechanych projektów, te poruszyły mnie aż do kręgosłupa. Nowoczesne a ciepłe, surowe i rodzinne zarazem. Typowe dla Japonii niezwykłe kontrasty.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Podnoszę obie ręce i nogi w górę w geście uznania dla autora tego ultramiejskiego pomysłu, jakości wykonania każdego pojedynczego elementu i oryginalności każdego z projektów. Ogromny plus za możliwość skrojenia kuchni marzeń z masy dostępnych w ramach kolekcji elementów i kolorów. Nagrody-wyróżnienia przyznaję projektom za &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;nienaganną jakość, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;fantastyczne komiksowe mozaiki ścienne ze szkła weneckiego - świetny barwny wyróżnik, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;oświetlenie (duże lecz lekkie) i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;lampę biurkową w wersji Gozilla/King Kong.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Kuchnie, które tu zaprezentuję opierają się na koncepcji "życia w kuchni", czyli idei którą doskonale znamy z własnych domów (szczególnie tych małych, a w Japonii takich jak drzew w lesie - każdy metr kwadratowy na wagę złota). Nieważne jaki jest metraż kuchni, i tak zawsze wszyscy się w niej zmieszczą. Gdzie odbywają się najlepsze imprezy? W kuchni. Atmosfera kuchenna bywa tak boska, że najchętniej wstawiłoby się do niej łóżko i toaletę, byleby nie musieć z niej wychodzić. Znamy to z autopsji? (słyszę chóralne: &lt;em&gt;znamy&lt;/em&gt;!). Myślę, że właśnie dlatego kuchnie wyszły do pokoi dziennych i przybrały mocno umniejszającą nazwę aneksów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;Kuchnie z linii &lt;em&gt;Urban Core&lt;/em&gt; japońskiej firmy Toyo Kitchen Style powstały za sprawą inspiracji projektanta latającą wyspą Laputa znaną z &lt;em&gt;Przygód Guliwera&lt;/em&gt; Jonathana Swifta i filmu pt. &lt;em&gt;Latający zamek Hauru&lt;/em&gt; Hayao Miyazakiego (tego od mojego ukochanego Tonari no Totoro). &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;Efektem są otwarte i lekkie pomieszczenia (wszystkie meble mają nogi - do wyboru kilka rodzajów, w tym kryształowe (!) - aby mogło pod nimi swobodnie przemieszczać się powietrze) łączące w sobie funkcję miejsca do gotowania, spożywania posiłków oraz relaksu. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Dosyć jednak gadania, niech kuchnie jako całość oraz każdy ich detal z osobna opowiedzą nam swoją historię same.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347953992994082338" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 257px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sje_0muLTiI/AAAAAAAAAYA/lJGmWO5yDdo/s400/kuchnia+jap1.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347954200366420514" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 259px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfAArPmEiI/AAAAAAAAAYI/YEu_k1CgBvI/s400/kuchnia+jap2.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347954466057481234" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 265px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfAQJBR7BI/AAAAAAAAAYQ/nb7udanNRnU/s400/kuch+jap2.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347954611405139986" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 266px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfAYme3MBI/AAAAAAAAAYY/H8IzhWr1QxA/s400/kuch+jap.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347955810786018514" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfBeahjBNI/AAAAAAAAAYo/fiVupFrkJGQ/s320/1.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347955914497549058" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfBkc4TYwI/AAAAAAAAAYw/pnmQ5XeMIxU/s320/2.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347956032114918786" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfBrTCeBYI/AAAAAAAAAY4/LnTUXw4t4Ls/s320/3.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347956159127693778" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfBysMrKdI/AAAAAAAAAZA/6CdLsf3taac/s320/4.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347956299350887650" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfB62kfTOI/AAAAAAAAAZI/EUks5uPMfQM/s320/5.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347956440726189378" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfCDFO_NUI/AAAAAAAAAZQ/2ki1jGxhzFM/s320/6.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347956576271687250" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 175px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfCK-LjXlI/AAAAAAAAAZY/fLoexdViW2U/s320/7.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347956801859134514" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfCYGjypDI/AAAAAAAAAZg/49olvVBGAD4/s320/7a.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347956933489024386" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfCfw6zXYI/AAAAAAAAAZo/1w3AkFMtz0M/s320/8.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347957068468016066" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 245px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfCnnwTU8I/AAAAAAAAAZw/a_vQTFgjpRs/s320/mozaika1.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Zaprezentowane kuchnie tak samo fanastycznie sprawdzą się zarówno w wielkomiejskiej dżungli jak i na jej obrzeżach, np. w takim oto "latającym" domu. Padłam z zachwytu na widok tego zdjęcia i chyba już nie powstanę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347960937556728818" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 304px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjfGI1O72_I/AAAAAAAAAZ4/eNZ8uuBExBA/s400/dom+jap1.jpg" border="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;To wszystko i o wiele więcej na toyokitchen.co.jp. Z całą pewnością pojawimy się w tym studio osobiście na wiosnę :)&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3586198500253335974?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3586198500253335974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/wielkomiejski-duch-japonii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3586198500253335974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3586198500253335974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/wielkomiejski-duch-japonii.html' title='Wielkomiejski duch Japonii'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sje_0muLTiI/AAAAAAAAAYA/lJGmWO5yDdo/s72-c/kuchnia+jap1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-9086146034655994286</id><published>2009-06-15T01:14:00.001-07:00</published><updated>2009-07-29T02:47:09.821-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stoliki kawowe'/><title type='text'>Kawa na ławę</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Kilka dni temu natknęłam się na dwa wyjątkowej urody stoliki kawowe, które koniecznie muszę tu zaprezentować. Te koliste projekty idealnie wpisują się zarówno w styl "pure" jak i neoazjatycki. Piękny przykład prostej elegancji oraz czystości w formie i kolorystyce. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347472086502722498" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 239px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjYJh9JPy8I/AAAAAAAAAXw/vIdvebsrU3I/s400/czarny.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5347472134145737042" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 235px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjYJkuoOgVI/AAAAAAAAAX4/oU6cEaC5lhk/s400/bia%C5%82y.jpg" border="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. glamstore.pl&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Należy spodziewać się, że temat tego rodzaju mebla będzie tu wracał częściej. Głośno i wyraźnie muszę powiedzieć, że jestem ogromną fanką tzw. kawowych stolików za ich urodę, wygodę, funkcjonalność i fakt, że nadają wnętrzu bardzo domowego charakteru. Już widzę siebie rozłożoną na moim wełnianym dywanie sięgającą do &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;jednego z tych stolików po kubek aromatycznej herbaty i prasę. Czasem mam w zwyczaju odpoczynek na podłodze (zostało mi to chyba z dzieciństwa) - to naprawdę bardzo miły sposób na lekturę książek lub czasopism, kiedy chcesz poprzebywać z najbliższymi, ale nie chcesz z nimi oglądać telewizji. Wilk syty i owca cała.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-9086146034655994286?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/9086146034655994286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/kawa-na-awe.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/9086146034655994286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/9086146034655994286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/kawa-na-awe.html' title='Kawa na ławę'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjYJh9JPy8I/AAAAAAAAAXw/vIdvebsrU3I/s72-c/czarny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-2224691127939600272</id><published>2009-06-14T06:20:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T03:05:37.025-07:00</updated><title type='text'>Kwestia kontry</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Dzisiejsza lektura "Ogilviego o reklamie" skłoniła mnie do radykalnej zmiany layoutu mojego bloga. "Kontrę źle się czyta" przypomniał David Ogilvy. "Złóż słowa w kontrze, a nikt ich nie przeczyta" zagrzmiał. Dwa razy nie trzeba mi powtarzać. Mam nadzieję, że w tej kolorystyce blog będzie się dużo lepiej czytał.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-2224691127939600272?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/2224691127939600272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/kwestia-kontry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2224691127939600272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2224691127939600272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/kwestia-kontry.html' title='Kwestia kontry'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-6540994680018239153</id><published>2009-06-13T08:09:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:48:05.809-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gotowanie'/><title type='text'>Ryba wpływa na wszystko</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Jak dogodzić sobie gdy w pierwszy wolny dzień leje jak z cebra, a planowaliśmy cały dzień w plenerze?! Zażreć smutki. I tak stanęło na domowej roboty niezdarnym acz uroczym sushi z naszą ukochaną surową polędwicą z łososia smażoną w sosie sojowym oraz paście z wędzonego pstrąga z dodatkiem chrzanu, białego sera i świeżej pietruszki według rewelacyjneg przepisu Nigelli Lawson. Doskonale sprawdza się na świeżej bułeczce. Nic dodać nic ująć. Dla takich chwil się żyje. Poza tym jak mówi jedna z nowszych kampanii społecznych "ryba wpływa na wszystko". Wpłynęła.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-6540994680018239153?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/6540994680018239153/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/ryba-wpywa-na-wszystko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6540994680018239153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6540994680018239153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/ryba-wpywa-na-wszystko.html' title='Ryba wpływa na wszystko'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-8744050879628216572</id><published>2009-06-13T07:03:00.001-07:00</published><updated>2009-07-29T02:49:20.919-07:00</updated><title type='text'>Odkatalogowywanie M (uwaga: duuuużo tekstu naszło mnie!)</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Urządzając mieszkanie w moim uwielbionym stylu nowoczesnym (dla ekonomiczności języka tu: stylu „pure”) łatwo o pułapki, które niezwykle drażnią mnie u osób próbujących ślepo budować ten styl w swoich wnętrzach. Mówiąc o pułapkach mam na myśli nie tylko chłód lub biurowość, którą często zarzuca się tzw. czystym wnętrzom, ale przede wszystkim „katalogowość” mieszkań, którą tak łatwo uzyskać za sprawą „martwych dodatków”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Kamień, szkło i stal, które tak bardzo lubią nowoczesne wnętrza mogą oczywiście stać się wyjściową do urządzania wnętrz, nie powinny jednak pozostać celem samym w sobie – taka jest według mnie zasada nr 1 wysmakowanego wnętrza w stylu „pure”. Zasada nr 2 to konieczność nadania wnętrzu charakteru osób, które je zamieszkują poprzez dobieranie dodatków, za którymi kryje się jakaś historia z nimi związana. Identyczną zasadę z powodzeniem stosuję w modzie – klasyczna baza z jednym, dwoma oryginalnymi elementami zawsze się sprawdza. Grunt żeby baza nie pozostała jedynie bazą, oryginalnych elementów nie było zbyt dużo oraz żeby nie znajdowały się w swoim bezpośrednim sąsiedztwie. A zatem klasyczny garnitur, klasyczne jeansy z prostą nogawką lub klasyczna ascetyczna monochromatyczna marynarka + do wyboru: wiszące kolczyki lub ciekawy szal lub duży zegarek lub superduża/ultramała/megakolorowa torba lub cokolwiek innego w stylu fokus-na-jeden-dodatek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powracając jednak do tematu: jestem przekonana, że tzw. styl „pure” można utrzymać również po „ociepleniu”, „udomowieniu” wnętrza. Tylko w takim przypadku ma on dla mnie jakikolwiek sens. Nie jestem zwolenniczką oczyszczania wnętrz z wszelkich przejawów życia w takim samym stopniu, co prezentowania całemu światu wszystkich swoich skarbów na raz. Idealną ilustracją przesady w oczyszczaniu wnętrz są puste, martwe kuchnie ze sztucznym banankiem (tudzież misą owoców) tak dobrze znane z katalogów wnętrzarskich. Znów sprawdza się zatem zasada złotego środka. Dodatki - owszem, ale bez przesady. Nie wszystkie muszą być kupne i bez żadnej historii za plecami, choćby podróżniczej. Jeśli już muszą być kupne niech nie wszystkie będą absolutnymi nówkami-sztukami i nie z jednej „stajni”. Podobnie sytuacja ma się ze stalą, szkłem i kamieniem. Owszem, taki trójkąt doskonale sprawdzi się jako baza dla normalnego życia. Nic dobrego nie wyniknie jednak z budowania na nim bazy dla sztucznego bananka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku naszego mieszkania rzecz niestety miała się z początku trochę jak w przypadku tego symbolicznego banana. Choć M miało z założenia drewnianą podłogę, która w naturalny sposób łagodzi styl nowoczesny, bardzo przesadziliśmy ze - skąd inąd lubianą przez nas - bielą. Kolor ścian – zaklinam się, że wybrałam zimy beż – w dziennym świetle nie różnił się od białego sufitu. Do tego totalny brak odwagi w kwestii wprowadzenia koloru do wnętrza, który dotknął niemal wszystkiego – od doniczek począwszy na pościeli skończywszy. Diagnoza była jednoznaczna: wnętrze, choć zamieszkane, było martwe. Wszystko to spowodowało, że w dniu, w którym Robert obudził się nagle rano przekonany, że ma chory wzrok, bo nie widzi kolorów (!), postanowiłam wnętrze nieco udomowić. Udaliśmy się na tournee po sklepach wnętrzarskich po barwną, wzorzystą pościel, pled, narzutę na łóżko oraz poduszki na kanapę, których cząstkę mieliście okazję podziwiać przy okazji IKEOwskiego wątku. Własnoręcznie przemalowaliśmy dwie ściany na grafit przełamany cafe latte (pięknie eksponuje kremową kanapę i białe półki). Wydobyliśmy z pudeł książki i skarby, które czekały w zamknięciu na lepsze czasy przerażone wizją zaburzenia czystości wnętrza. Poprosiłam rodziców (tata-plastyk) o oprawienie moich ulubionych grafik autorstwa tzw. znajomych rodziny, które od dzieciństwa (albo i lepiej) leżały za regałem rodziców. Tata pokusił się też o jedną własnoręczną realizację, która zdobi teraz ścianę naszej sypialni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie te przedmioty sprawiają, że dziś mieszkanie choć nadal jasne i nowoczesne, dużo bardziej przypomina dom. Nasz dom. Życie, które do niego wnieśliśmy wiele bowiem mówi o nas. Potwierdzają to nasi znajomi, którzy chętnie „wbijają się” do nas na film lub obiad.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Na deser kilku drobnych bohaterów akcji „odkatalogowywania” M.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346818553267934594" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 310px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO3JUIA1YI/AAAAAAAAAXA/li_Q8K7LP3U/s320/IMG_0548.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Stalowe naczynie do &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;fondue - prezent od rodziców (cieszy oko w pokoju dziennym)&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO21m8_0AI/AAAAAAAAAW4/uO6ZsTP8Peg/s1600-h/IMG_0505.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346818214724620290" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 154px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO21m8_0AI/AAAAAAAAAW4/uO6ZsTP8Peg/s200/IMG_0505.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO2qbQdiII/AAAAAAAAAWw/TzgH7qT2g2I/s1600-h/IMG_0504.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346818022606473346" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 184px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO2qbQdiII/AAAAAAAAAWw/TzgH7qT2g2I/s200/IMG_0504.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Zestaw 6 miseczek + talerz przywieziony z Japonii (cieszy oko w pokoju dziennym)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346820741096654882" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 204px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO5IqbByCI/AAAAAAAAAXI/ftJ8_LqGnZc/s400/IMG_0529.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Pojemniczek na wykałaczki przywieziony ze Szwecji - prezent od mojej mamy chrzestnej (cieszy oko w kuchni)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346817606018976242" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 283px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO2SLWQyfI/AAAAAAAAAWg/klzbQTjJeLo/s320/IMG_0520.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;Szkatułki przywiezione z Tunezji (cieszą oko w pokoju dziennym)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO2GaEYcNI/AAAAAAAAAWY/Hh08tQ5Fv40/s1600-h/IMG_0428.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346817403812081874" style="WIDTH: 178px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO2GaEYcNI/AAAAAAAAAWY/Hh08tQ5Fv40/s200/IMG_0428.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO1-Y_qhEI/AAAAAAAAAWQ/fm5dEfvtomQ/s1600-h/IMG_0427.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346817266084906050" style="WIDTH: 168px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO1-Y_qhEI/AAAAAAAAAWQ/fm5dEfvtomQ/s200/IMG_0427.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Kubasy kupione w japońskim second handzie (cieszą oko w pokoju dziennym)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346816952764284306" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 312px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO1sJyNPZI/AAAAAAAAAWI/PiXUNhXQfz8/s320/IMG_0438.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Grafika autorstwa przyjaciela rodziny - prezent od rodziców (cieszy oko w pokoju dziennym)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346816689372279954" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 128px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO1c0kqNJI/AAAAAAAAAWA/BfzxHPS-AWo/s320/P6133749.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;"Hawajskie" naszyjniki przywiezione z Wysp Kanaryjskich (cieszą oko w przedpokoju)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO1JeNAJ-I/AAAAAAAAAV4/YiUt683y1R0/s1600-h/P6133700.JPG"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346816356949960674" style="WIDTH: 200px; CURSOR: hand; HEIGHT: 169px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO1JeNAJ-I/AAAAAAAAAV4/YiUt683y1R0/s200/P6133700.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Stara kartka pocztowa, którą moja mama jako dziecko otrzymała z dedykacją od delegacji japońskiej &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;w czasie spaceru po Łazienkach Królewskich w Warszawie (cieszy oko za szybą w pokoju dziennym w towarzystwie eksponatu prezentowanego poniżej)&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO0_MCfeKI/AAAAAAAAAVw/IyyHazha8a8/s1600-h/P6133698.JPG"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346816180275345570" style="WIDTH: 158px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO0_MCfeKI/AAAAAAAAAVw/IyyHazha8a8/s200/P6133698.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;Karta pocztowa z dedykacją, którą otrzymałam w czasie pracy dziennikarskiej &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;(artykuł o Japonii) od japońskiej organizacji turystycznej (wraz z eksponatem powyżej cieszy oko za szybą w pokoju dziennym)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO01_WGdsI/AAAAAAAAAVo/9bJvNn27zfQ/s1600-h/P6133689.JPG"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346816022249109186" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 332px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO01_WGdsI/AAAAAAAAAVo/9bJvNn27zfQ/s400/P6133689.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Grafika autorstwa przyjaciela rodziny - prezent od rodziców (cieszy oko w pokoju dziennym)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346815612158551890" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 225px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO0eHo5J1I/AAAAAAAAAVg/eZtr-o2b1Xs/s400/P6113673.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Zestaw naszyjnik + bransoletka z japońskiego second handu &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;(cieszy oko w sypialni zawieszony na wsporniku od półki z książkami i prasą)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346815460998888786" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO0VUhnvVI/AAAAAAAAAVY/l_kwQRDcJrY/s400/P6113668.JPG" border="0" /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Karta pocztowa przywieziona z Japonii (cieszy oko w sypialni)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346815056710896866" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjOz9yb2jOI/AAAAAAAAAVQ/K_mw3zjoqPE/s400/P6113664.JPG" border="0" /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Grafika japońska - prezent ślubny od koleżanki mieszkającej w Japonii w towarzystwie ołowianych figurek "budda" &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;(od zawsze w domu rodzinnym; zestaw cieszy oko w sypialni)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346814934842362194" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 242px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjOz2scISVI/AAAAAAAAAVI/25i07jw44pY/s400/P6113661.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Pastel autorstwa mojego taty - prezent od rodziców (cieszy oko w sypialni)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-8744050879628216572?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/8744050879628216572/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/odkatalogowywanie-m-uwaga-duuuuzo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8744050879628216572'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8744050879628216572'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/odkatalogowywanie-m-uwaga-duuuuzo.html' title='Odkatalogowywanie M (uwaga: duuuużo tekstu naszło mnie!)'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SjO3JUIA1YI/AAAAAAAAAXA/li_Q8K7LP3U/s72-c/IMG_0548.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-8945346449154379312</id><published>2009-06-09T01:23:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:50:36.956-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wełna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dywan'/><title type='text'>„Efekt owcy”</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Skoro mowa była już o naturalnej, drewnianej podłodze moich ... naszych marzeń (najczęstszym aprobatorem moich wnętrzarskich planów na szczęście jest Robert) pora na kolejny parterowy temacik, a mianowicie wełniany dywan. Jak już wcześniej wspominałam w kategorii dywany istnieje dla mnie wyłącznie naturalny wełniany surowiec. Nie dość, że wydziela charakterystyczny wspaniały zapach, to jeszcze zimą grzeje, a latem – wbrew moim wszelkim przewidywaniom – chłodzi. Wełniana z natury Buba rozkładająca się co roku w ponad 30-stopniowym upale na wełnianym dywanie nie może się mylić.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Nie byłabym sobą, gdybym nie nazwała po swojemu tych przedziwnych właściwości wełny, także tym razem mamy do czynienia z „efektem owcy”. „Efekt owcy” uskutecznia zatem w naszym M prostokątny, kremowy (!) wełniany dywan z wytłaczanymi okręgami. Jak zauważyli nasi znajomi kupiliśmy go sobie chyba za karę. Nie kupiliśmy – dostaliśmy w prezencie ... Z każdą kolejną plamą z kategorii nie-do-wywabienia niestety skłaniam się coraz bardziej ku tej - jakże trafnej - opinii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Wrócmy jednak do "owczego" wątku. Szperając po sieci natrafiłam na kilka bardzo interesujących propozycji - wszystkie na szczęście wełniane – to dobra wiadomość, ceny często zawrotne – to ta gorsza. Tak czy inaczej częściej o inspirację nam tu chodzi nie o zakupy (przynajmniej teraz). &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Zaczniemy od dywanu, który o dziwo widziałam już kiedyś na żywo. Niemal identyczną „owcę” widzieliśmy kilka miesięcy temu w sieci sklepów Komfort. Tak długo się nad nim zastanawialiśmy, że w końcu go nie kupiliśmy. I może dobrze, bo choć design typu „polip” lub jak nazywa go producent „shaggy eyeball" (włochata gałka oczna) bardzo mi odpowiada, to zupełnie nie wiem jak miałabym go czyścić i odkurzać. Na szczęście obecnie nie do kupienia, więc problem z głowy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345256718680487218" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 305px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4qqk44dTI/AAAAAAAAATo/lXccCBb97gY/s400/shaggyeyeball_sofarsonear.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. sofarsonear.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Ten secik to „owce” w graficznym wydaniu black and white (dopuszczalny grafit, lub drobny element kolorystyczny np. czerwony). Swoją drogą przy tej „owczej” półce nie mogę nie zauważyć, że połączenie czerń-biel-element_czerwieni jest żywcem zaczerpnięte z estetyki japońskiej (japońskie grafiki z czerwoną pieczęcią).&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345242927110039842" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 306px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4eHzSQKSI/AAAAAAAAASA/mZdZXt_Cu5I/s400/Bacio_jodami.com" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. jodami.com&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345261751946115378" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 275px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4vPjQ6-TI/AAAAAAAAAT4/eb2jjSXNB5E/s400/ikea2.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345261715121787842" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 395px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4vNaFUU8I/AAAAAAAAATw/_WEyj5n73ik/s400/ikea1.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. ikea.pl&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345251175594584130" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 323px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4ln7SN6EI/AAAAAAAAATY/vLCBkn5eYxE/s400/thenoughtcollective2.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345251217046672754" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 318px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4lqVtKlXI/AAAAAAAAATg/EctVqHehc3Y/s400/thenoughtcollective3.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345251054772729010" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 318px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4lg5MCtLI/AAAAAAAAATQ/g414w3yY1yY/s400/thenoughtcollective1.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. thenoughtcollective.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345244572800518306" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 343px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4fnl9cCKI/AAAAAAAAASg/-jcgRzZ-Wko/s400/morning+after_designlush.com" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. designlush.com&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345244788785569714" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 283px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4f0KkSX7I/AAAAAAAAASo/JTSneFGAbPk/s400/okulista_homepage.mac.com-bevhisey.bmp" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. homepage.mac.com/bevhisey&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345247173315603138" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 297px; CURSOR: hand; HEIGHT: 298px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4h-9ojKsI/AAAAAAAAATI/a3aFRD2Irpo/s400/glamourgirl_twinkleliving.com2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345244197411040866" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4fRvhnLmI/AAAAAAAAASQ/JVevDeIGo2E/s400/glamourgirl_twinkleliving.com" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. twinkleliving.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Ten secik to "owce" z przymrużeniem oka – nie wiem czy nadają się do pokoju dziennego, ale z pewnością zrobiłabym z nich użytek w pomieszczeniach o innym przeznaczeniu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345262124287843250" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4vlOWG27I/AAAAAAAAAUY/JkWJMuJ3rB8/s400/tree_dangolden.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345261919973432562" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 266px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4vZVNwXPI/AAAAAAAAAUI/AHRQXcRihis/s400/pck_dangolden.com.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345261854073928018" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 269px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4vVfuFuVI/AAAAAAAAAUA/bFp7uC94CpQ/s400/kids-dangolden.com.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345261964193944002" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 270px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4vb58v0cI/AAAAAAAAAUQ/LsgCoRBIpzw/s400/rubber_dangolden.com.jpg" border="0" /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Fot. dangolden.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Ostatnia kategoria „owiec” to triumf faktury na kolorem – również „do przytulenia” jak mawia Robert.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345266061422225682" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 388px; CURSOR: hand; HEIGHT: 391px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4zKZUF6RI/AAAAAAAAAUw/imUDBo4LUvs/s400/topfloorrugs.com3.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345266009884090706" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 249px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4zHZUcYVI/AAAAAAAAAUo/7KSqI6sxXQ4/s400/topfloorrugs.com2.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345265951072098098" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 287px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4zD-OklzI/AAAAAAAAAUg/0qixaWAz7y4/s400/topfloorrugs.com1.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. topfloorrugs.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345243148932965986" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4eUto9ZmI/AAAAAAAAASI/Ttyd4K4dgf8/s400/dots_carinilang.com" border="0" /&gt; &lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. carinilang.com&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Na deser żenujący żart prowadzącej:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345660663171499666" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si-aDPYdxpI/AAAAAAAAAU4/EU0y4tQyudE/s400/eggs-rug_worleygig.com" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. worleygig.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-8945346449154379312?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/8945346449154379312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/efekt-owcy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8945346449154379312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8945346449154379312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/efekt-owcy.html' title='„Efekt owcy”'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si4qqk44dTI/AAAAAAAAATo/lXccCBb97gY/s72-c/shaggyeyeball_sofarsonear.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-1386734798447862820</id><published>2009-06-08T05:47:00.001-07:00</published><updated>2009-07-29T02:50:59.350-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jaśmin'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='perfumy do pomieszczeń'/><title type='text'>Jaśminowy wątek</title><content type='html'>&lt;div style="COLOR: rgb(255,255,204)" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Nasze sobotnie spożywcze zakupy pozostałyby jedynie zwykłymi spożywczymi zakupami, gdyby nie standzik z pachnącymi kosmetykami do pomieszczeń firmy "Pachnąca szafa", na który natknęłam się gdzieś pomiędzy działem ze słodyczami a działem z chemią gospodarczą jednego z marketów. Jakiż był mój zachwyt, kiedy dostrzegłam linię zapachową o wdzięcznej nazwie „jaśminowa rosa”. Szczerze powiedziawszy daleka jestem od sztucznego perfumowania domu – wolę jego naturalny zapach, który tworzą ludzie, przyrządzane potrawy i świeże pranie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="COLOR: rgb(255,255,204)" align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="COLOR: rgb(255,255,204)" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Jaśminowi zamkniętemu w lnianych woreczkach nie mogłam się jednak oprzeć, szczególnie, że bardzo długo szukałam go w takiej właśnie formie. Do tej pory zdarzało mi się delektować jego delikatnym zapachem jedynie w japońskiej zielonej herbacie (z całego serca polecam – rozkosz dla ciała i duszy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaśmin fascynuje mnie od dawna. Jego niezwykłość to wypadkowa niepodrabialnej nuty zapachowej oraz zupełnie niezrozumiałego dla mnie zjawiska, jakim jest jego jednoczesna intensywność, wręcz natarczywość i ... delikatność. To tak jak gdyby wydzielany przez niego zapach był ... pusty w środku. Daje Ci odpocząć zanim zdążysz się nim zmęczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaśmin towarzyszy mi zatem od soboty nie tylko w domu (ku „zachwytowi” Roberta padło na szafę w sypialni pełną nie tylko moich, ale i jego koszul), ale również w samochodzie, gdzie z powodzeniem zastępuje tradycyjne męczące "perfumy" samochodowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłam, że zapoluję teraz na jaśmin w doniczce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na deser pączki jaśminu:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;" &gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344937655911115458" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; HEIGHT: 214px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si0Iercw6sI/AAAAAAAAARY/FWgjf7McgIo/s320/jasmin24.bp.blogspot.com" border="0" /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="COLOR: rgb(255,255,204); TEXT-ALIGN: center"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0);font-size:78%;" &gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);" &gt;Fot. 4.bp.blogspot.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-1386734798447862820?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/1386734798447862820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/jasminowy-watek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1386734798447862820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1386734798447862820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/jasminowy-watek.html' title='Jaśminowy wątek'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si0Iercw6sI/AAAAAAAAARY/FWgjf7McgIo/s72-c/jasmin24.bp.blogspot.com' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-1484178602293026037</id><published>2009-06-08T03:58:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:51:13.404-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ubrania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oczyszczanie przestrzeni i umysłu'/><title type='text'>„Przesuwny problem”</title><content type='html'>&lt;p style="COLOR: rgb(0,0,0)" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Wprawdzie wiosna - przynajmniej kalendarzowo - króluje już u nas na dobre, ale ja postanowiłam kilka tygodni temu, że na ciuchowe porządki w szafach i szufladach nigdy nie jest za późno. Przejrzałam zatem w ataku nagłego przypływu silnej woli i tak mocno już przerzedzone zdobycze zakupowe sprzed kilku lat, co natychmiast wzbogaciło półki naszego garażowego regału o 5 nowych worków rozmaitości. Moje porządki nadal pozostałyby tylko pseudoporządkami (zwanymi przeze mnie pieszczotliwie „przesuwnym problemem”), gdyby nie genialny pomysł, który zaświtał mi w głowie na babskim spotkaniu nad kubkiem gorącej czekolady Wedla - urządźmy kiermasz ciuchowy i pozbądźmy się „przesuwnego problemu” raz na zawsze. Mało tego – róbmy tak już zawsze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezpośrednie efekty kiermaszu, który odbył się w dniu wczorajszym są następujące: głębokie poczucie uszczęśliwienia najbliższego otoczenia, jeszcze głębsze poczucie oczyszczenia umysłu powiązane z absolutnie pozytywnym poczuciem ubytku (tak przyznaję - momentami graniczącym jednak z paniką), kilka „nowych” bezkosztowych szmatek oraz duuużo miejsca na przyszłe przemyślane nabytki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że terapeutyczne działanie porządków jest jednak nie do przecenienia ...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-1484178602293026037?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/1484178602293026037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/przesuwny-problem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1484178602293026037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1484178602293026037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/przesuwny-problem.html' title='„Przesuwny problem”'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-428532275948994384</id><published>2009-06-08T03:11:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:51:51.586-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drewno'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podłoga'/><title type='text'>W domu jak w lesie</title><content type='html'>&lt;div style="COLOR: rgb(255,255,204); TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;" &gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;Znów muszę powrócić do tematu naturalnych surowców w domu – tym razem jednak sprowadzę temat nieco bardziej do parteru. W końcu wyjdziemy też na chwilkę z łazienki. Muszę przyznać, że jeśli chodzi o podłogowe tematy dla mnie istnieją jedynie trzy naturalne surowce: kamień, drewno i wełna (przynajmniej w marzeniach, które nie ograniczają zasobów mojego portfela). Na początek – w ramach kontynuacji poprzednich wątków – powrót do drewnianego tematu w wersji podłogowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="COLOR: rgb(255,255,204)" align="justify"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;" &gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);" &gt;W obecnym mieszkaniu na parkiecie królują u mnie panele - ładne, aczkolwiek sztuczne dechy udające las. Choć łatwe, miłe i przyjemne w użyciu powodują, że coraz częściej zaczynam tęsknić za drewnem w realu. Nie ma to jak kawał trzeszczącego, aromatycznego, oddychającego lasu pod stopami, który mają moi rodzice w swoim mieszkaniu. I ten naturalny zapach parkietu i wełnianego dywanu utrzymujący się na łapach mojej długowłosej Buby przechadzającej się majestatycznie po mieszkaniu ...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;" &gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;Nie powiem – wybór paneli na rynku mamy ogromny.&lt;/span&gt; &lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;W naszym przypadku - oprócz parametrów technicznych i ceny - warunki brzegowe były następujące: wyłącznie zimny i jasny odcień „drewna”, bez udziwnień, bez kosmicznych sztucznych słojów, zróżnicowany deseń na każdym panelu – innymi słowy namiastka natury. Ostatecznie padło na „klon kanadyjski”, który jako jedyny spełniał te warunki i na razie z powodzeniem zastępuje nam podłogę marzeń (zdjęcie z naszego pierwszego spartańskiego miesiąca życia w nowym M)&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si1alhQ0YQI/AAAAAAAAARw/ygMHTFaAqzA/s1600-h/IMGP0170.JPG"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345027933389218050" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 334px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si1alhQ0YQI/AAAAAAAAARw/ygMHTFaAqzA/s400/IMGP0170.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;" &gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;Oczywistym jest jednak dla nas, że&lt;/span&gt; &lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;w miarę możliwości finansowych podłogę kolejnej nieruchomości wymościmy naturalnym drewnem. Warunki brzegowe pozostały podobne, choć nauczeni doświadczeniem nieco zawęziliśmy rodzaje surowca: wyłącznie zimny i jasny odcień drewna, surowiec: dąb, brzoza, klon, orzech lub jesion, reszta jak chciała natura. Nasza klasyczna miłość od pierwszego wejrzenia to jednak masywne, długie panele z oliwowanego bielonego dębu firmy Chapel Parket, które widziałam na żywo - zachwytom nie było końca, a wierzcie mi nie jestem osobą, która zachwyca się wszystkim. Liczba dostępnych kolorów &lt;span style="COLOR: rgb(153,255,153)"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;podłóg jest duża, wybierać można spośród kilku kolekcji, wielu rozmiarów, grubości i &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;" &gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);" &gt;odcieni. My upodobaliśmy sobie bielony, oliwowany dąb w zimnym, lekko szarawym odcieniu::&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5345022566445589778" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 248px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si1VtH1vpRI/AAAAAAAAARo/VK0Zpn1b7YI/s320/middle-Bleached-white.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344897686439807362" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; HEIGHT: 214px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SizkIJkNSYI/AAAAAAAAARA/2dkLfQ0clYA/s320/d%C4%85b_chapel.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5344897615769200658" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 240px; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SizkECTBaBI/AAAAAAAAAQ4/Z9UV2UnM6A0/s320/d%C4%85b2_chapel.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. chapelparket.pl&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-428532275948994384?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/428532275948994384/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/w-domu-jak-w-lesie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/428532275948994384'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/428532275948994384'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/w-domu-jak-w-lesie.html' title='W domu jak w lesie'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Si1alhQ0YQI/AAAAAAAAARw/ygMHTFaAqzA/s72-c/IMGP0170.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3727007948550410253</id><published>2009-06-04T05:03:00.001-07:00</published><updated>2009-07-29T02:52:17.608-07:00</updated><title type='text'>Włóczykije, czyli przedmioty wędrujące</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;" &gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;Bardzo często zdarza mi się na różnego rodzaju przedmioty codziennego użytku patrzeć ciut inaczej niż wskazywałoby na to ich przeznaczenie. Nie specjalnie lubię robić z domu muzeum - choć nie ukrywam, że posiadam dwie przeszklone i podświetlane gabloty - dlatego zdarza mi się nadawać przedmiotom nową wartość użytkową, jeśli nie jestem w stanie lub nie chcę używać ich zgodnie z planem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;Z kuchni wyfrunęły zatem dwa egzotyczne dzbanki na herbatę, które zdobią mi półki nad kanapą w dużym pokoju. Jeden z ręcznie wypalanych kubasów, które przywieźliśmy z Robertem z Japonii (a propos kompletnie nie nadają się do spożywania gorących napojów - pozbawiono ich ucha do trzymania) wyfrunął do łazienki i służy nam obecnie za pojemnik na szczoteczki do zębów. Japoński prostokątny talerz do sushi na stałe wprowadził się do łazienki i sprawuje pieczę nad moimi bransoletami. IKEOwska osłonka na doniczkę poskramia kolekcję pałeczek. Niska kwadratowa doniczka przechowuje pokaźną ilość kamieni, a obłe czarne kamyki służą za podstawkę do pałeczek&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Buszując po internecie natrafiłam ostatnio na niezwykłej urody zestaw solniczka-pieprzniczka-cukiernica-dzbanek do herbaty. Ten ostatni od razu zobaczyłam nie na stole, lecz w mojej przyszłej zenistycznej łazience (w opcji białej lub czarnej). Mógłby skrywać np. pachnący olejek do ciała, wodę odświeżającą lub służyć za ... konewkę do łazienkowych roślin.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343452587081279330" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; HEIGHT: 299px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SifB0S8fJ2I/AAAAAAAAAQA/QrxZEJYbbng/s320/Rondo_collection_black_1.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343452630899289426" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; HEIGHT: 262px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SifB22Lg7VI/AAAAAAAAAQI/YkM6tAU6nCE/s320/Rondo_collection_ontray.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Tak, w roli konewki sprawdziłby się chyba najlepiej!&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343452679483991138" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 217px; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SifB5rLApGI/AAAAAAAAAQQ/3h83YvsjG8k/s320/Rondo_jug_black.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. kolekcja &lt;em&gt;Rondo&lt;/em&gt; designhousestockholm.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3727007948550410253?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3727007948550410253/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/woczykije-czyli-wedrujace-przedmioty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3727007948550410253'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3727007948550410253'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/woczykije-czyli-wedrujace-przedmioty.html' title='Włóczykije, czyli przedmioty wędrujące'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SifB0S8fJ2I/AAAAAAAAAQA/QrxZEJYbbng/s72-c/Rondo_collection_black_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-2866854994054280628</id><published>2009-06-04T02:21:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:52:51.920-07:00</updated><title type='text'>Łazienka w stylu Pinokio</title><content type='html'>&lt;div style="COLOR: rgb(0,0,0)" align="justify"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204);font-family:trebuchet ms;" &gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;Do zalet obecności naturalnego drewna w łazience zaliczyć trzeba z pewnością ciepło, naturalność oraz wspaniały zapach, jakie do niej wprowadzają. Zejdźmy jednak trochę na ziemię. Dużo gorsze noty drewno musi otrzymać w kategorii łatwości utrzymania higieny oraz zachowania swojego oryginalnego wyglądu z biegiem lat i wytężonej eksploatacji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,0,0)"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;Ci, którym minusy „Łazienki w stylu Pinokio” nie przesłaniają plusów, jak mówi klasyk polskiego kina, mogą, a nawet powinni doświadczyć tego niezwykłego materiału w tak zwykłym, jak łazienka, otoczeniu. Odważni, którzy zamierzają całkowicie dać się ponieść drewnianemu szaleństwu powinni pamiętać, by każdy element wykonany był z tego&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;samego rodzaju i koloru drewna. Wbrew propozycjom projektantów osobiście jednak odradzałabym takie rozwiązanie. Dowody poniżej:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="COLOR: rgb(0,0,0)" align="center"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343400553409782338" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; HEIGHT: 298px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SieSfiadokI/AAAAAAAAAPY/0s1IFQTp4Zk/s320/drewnianaazienka5.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343400395752818738" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; HEIGHT: 255px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SieSWXGHSDI/AAAAAAAAAPQ/Jv7OeiJ6JcU/s320/drewnianaazienka4_trendir.com" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343400351593319762" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; HEIGHT: 181px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SieSTylqzVI/AAAAAAAAAPI/AfSWS6-tqMo/s320/drewnianaazienka1_trendir.com" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. trendir.com &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="COLOR: rgb(0,0,0)" align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,204)"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Mniej odważni z powodzeniem mogą wprowadzić do łazienki odrobinę lasu w postaci blatu, szafek czy obudowy wanny, w skrajnych przypadkach braku odwagi – w postaci dodatków (mydelniczek, pojemników, akcesoriów do mycia itp.).&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Jeśli chodzi o mnie - subiektywnie podsumowując cały ten drewniany wątek pozostanę jednak na stanowisku, że co za dużo to nie zdrowo. W pokoju kąpielowym moich marzeń poprzestanę raczej na jednym lub góra trzech drewnianych elementach (najprawdopodobniej będzie to wanna lub obudowa wanny, podblatowy ciąg szafek oraz ława/siedzisko - wszystko w identycznym odcieniu drewna w stylu venge). Resztę bez wątpienia urządzę w stylu zen uzupełniając wnętrze o surowe elementy kamienne, gdzieniegdzie wprowadzając dodatkowo elementy kolorystycznego kontrastu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-2866854994054280628?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/2866854994054280628/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/azienka-w-stylu-pinokio.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2866854994054280628'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2866854994054280628'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/azienka-w-stylu-pinokio.html' title='Łazienka w stylu Pinokio'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SieSfiadokI/AAAAAAAAAPY/0s1IFQTp4Zk/s72-c/drewnianaazienka5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-8048641484575720236</id><published>2009-06-04T02:09:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:53:15.473-07:00</updated><title type='text'>Kolejna drewniana odsłona – umywalka</title><content type='html'>&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Drewnianą wannę już mamy, ławę również, pora zatem na kolejny arcyoryginalny substytut tradycyjnej porcelany łazienkowej – umywalkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciepło, naturalnie, estetycznie i bardzo nowocześnie – typowy japoński kontrast tradycji i nowoczesności w jednym.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343397773743881986" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 262px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SieP9vWd_wI/AAAAAAAAAO4/OLuf53_T3Z0/s320/wood-sink_freshome.com" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343397609039789218" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 262px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SieP0Jx8_KI/AAAAAAAAAOw/8RgoNvTy6HY/s320/ebony-sink_freshome.com" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. freshome.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343397535346799314" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 210px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiePv3QLMtI/AAAAAAAAAOo/hA52yqnt9Y0/s320/drewniana+umywalka_homedosh.com" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. homedosh.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343399232642505730" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 213px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SieRSqLAXAI/AAAAAAAAAPA/s6epvzbdifQ/s320/wooden_sink_adelto.co.uk.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. adelto.co.uk&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-8048641484575720236?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/8048641484575720236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/kolejna-drewniana-odsona-umywalka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8048641484575720236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/8048641484575720236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/kolejna-drewniana-odsona-umywalka.html' title='Kolejna drewniana odsłona – umywalka'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SieP9vWd_wI/AAAAAAAAAO4/OLuf53_T3Z0/s72-c/wood-sink_freshome.com' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-1980848490687546577</id><published>2009-06-03T02:29:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:53:34.423-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łazienka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drewno'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ława'/><title type='text'>Kanoe w łazience – a czemu nie?</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Powracając do tematu drewna w łazience po prostu nie mogłam przejść obojętnie koło projektu firmy Arco. Projektując w głowie wnętrze mojego przyszłego pokoju kąpielowego (w marzeniach nie muszę przecież urządzać łazienki – oczami wyobraźni widzę raczej większy metraż) wygospodarowałam miejsce na niezwykłą drewnianą ławę holenderskiego producenta – prywatną łódkę kanoe. Nie dość, że tematycznie bardzo mieści się w „wodnych” tematach, to jeszcze za sprawą swojej idealnie prostej, długiej, opływowej formy wspaniale „oczyści” i poszerzy nam każde pomieszczenie. Świetnie byłoby móc kolorystycznie dopasować kanoe do reszty drewnianych elementów pomieszczenia. Ława występuje na razie w dwóch odciniach dębu (bardzo jasnym i bardzo ciemnym), ma wymiary 212 x 45 x 44 cm. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Już widzę jak odparowuję na niej po gorącej kąpieli, namaszczam się cudotwórczymi eliksirami lub suszę włosy ...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Jedyne czego żałuję, to niewykorzystanie wnętrza kanoe - mogłaby z powodzeniem otwierać się jak skrzynia i skrywać akcesoria codziennego użytku. Ale co tam! W pokoju kąpielowym spokojnie można pozwolić sobie na tak rozpustne, niegospodarne wykorzystanie przestrzeni!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343033863618152450" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 124px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiZE_YfXyAI/AAAAAAAAAOY/bkBAoZt5LtM/s320/9fc47afe-46f5-4320-99b4-59d39a20c35d.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343033802104650930" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 124px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiZE7zVaPLI/AAAAAAAAAOQ/XBOjh_TvClY/s320/2036597f-6517-48c6-899b-89293336b13d.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5343033722828588962" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 124px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiZE3MAhh6I/AAAAAAAAAOI/dvtlAHJhIDw/s320/18bd6b4b-ac09-4432-8bbc-1ae9f6ac5023.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. arco.nl&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-1980848490687546577?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/1980848490687546577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/kanoe-w-azience-czemu-nie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1980848490687546577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1980848490687546577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/kanoe-w-azience-czemu-nie.html' title='Kanoe w łazience – a czemu nie?'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiZE_YfXyAI/AAAAAAAAAOY/bkBAoZt5LtM/s72-c/9fc47afe-46f5-4320-99b4-59d39a20c35d.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-1173163990295594327</id><published>2009-06-02T02:10:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:54:00.796-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='natura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inspiracja Azją'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Caroline Swift'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='estetyka'/><title type='text'>Ultra estetycznie, ultrakobieco, ultra-ja</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Odkrycie i smaczek dzisiejszego dnia: grająca na cieniutkiej strunie najwrażliwszej części mojej duszy Caroline Swift (nota bene była projektantka dzianin Bennetona – już wiem skąd ta miłość).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szklane ręcznie dmuchane wiszące ozdoby (bardzo przypominające tradycyjne ozdoby japońskie), kamionkowe lub wykonane z węgla drzewnego kwiaty, kaszmirowe superkobiece blezerki i lniane sukienki oraz cieniutkie jak papier miseczki i świeczniki na tealighty. A wszystko to w stonowanych barwach ziemi ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strona internetowa wraz z fotografiami idealna w każdym calu, estetyczna i urzekająca prostotą. Nastro&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;jowa i &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;delikatna. Stworzona za sprawą inspiracji &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;naturą oraz kul&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;turą Chin (aha! znowu Azja)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;100 % smaku, 100% naturalności i 100% piękna. Zawiera moje nowe absolute must-haves, albo przynajmniej absolute must-imitate (ceny niestety zawrotne) ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Smakujcie:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342655929364129266" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 240px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTtQtriJfI/AAAAAAAAAOA/BEGAGDf4juU/s320/low_res_web_lit_tea_lights.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342655874086435618" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 241px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTtNfwTeyI/AAAAAAAAAN4/RwimCfDmUDM/s320/bone_china_bowls.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342655782322737106" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 240px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTtIJ6Ij9I/AAAAAAAAANw/fqGJ_cOHQCI/s320/u_neck_pull.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342655726276835026" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 240px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTtE5Hv9tI/AAAAAAAAANo/mZmKyoYbPUM/s320/muslin_dress.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342655669625309986" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 240px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTtBmE-SyI/AAAAAAAAANg/tBOgaM71uBo/s320/another_button_option.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342655499592347970" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 241px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTs3sp9MUI/AAAAAAAAANQ/NbeRPjkNy5I/s320/porcelain_flowers.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342655407613395410" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 241px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTsyWAdwdI/AAAAAAAAANI/FsK1ogf4pMo/s320/glass_baubles_set_of_three.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342655342622047474" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 241px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTsuj5UfPI/AAAAAAAAANA/e8p008VrsdU/s320/glass_baubles_set_of_six.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Wszystkie fot. carolineswift.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-1173163990295594327?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/1173163990295594327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/ultra-estetycznie-ultrakobieco-ultra-ja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1173163990295594327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/1173163990295594327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/ultra-estetycznie-ultrakobieco-ultra-ja.html' title='Ultra estetycznie, ultrakobieco, ultra-ja'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiTtQtriJfI/AAAAAAAAAOA/BEGAGDf4juU/s72-c/low_res_web_lit_tea_lights.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-7426245574673888852</id><published>2009-06-01T05:39:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:54:48.667-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łazienka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wanna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drewno'/><title type='text'>Japanize my bathroom</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Nieustająca inspiracja estetyką japońską połączona ze wspomnianą przeze mnie jakiś czas temu tematyką materiałów i faktur „wprost z natury” stosowanych w wyposażeniu łazienek, a do tego temperatura panująca dzisiaj u mnie w biurze (nigdy bym nie przypuszczała, że zdrowemu człowiekowi w tak cudowny sposób ręce mogą zacząć się mienić w kolorach zieleni i fioletu) skłoniły mnie do poświęcenia dzisiejszego wątku tematyce łazienkowej (a w zasadzie wannowej) w najcieplejszym i najbardziej naturalnym z możliwych wydaniu – w drewnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drewno, kamień i woda – to na nich zbudowana jest magia japońskich gorących źródeł i łazienek w tradycyjnych hotelikach japońskich - ryōkanach (poniżej zdjęcie jednej z nich).&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342339370702726226" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 240px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiPNWkxR5FI/AAAAAAAAAM4/WPYv7ZIdT58/s320/wanna_ryokan.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. podpatrzone na brettdavenport.com (Brett Davenport’s Travel Blog)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Kiedyś postanowiłam ściągnąć takie japońskie źródło do własnej łazienki i przysięgam, że słowa dotrzymam. Najpierw będę jednak musiała wprowadzić kilka nowych zasad do swojego europejskiego stylu kąpieli, który po japońskim doświadczeniu wydaje się być w takim samym stopniu nielogiczny, co obrzydliwy. Oto pierwszy zaskakujący fakt, o którym muszę na początku wspomnieć - japońskie wanny (ofuro) nie służą do mycia, lecz do wygrzewania. Wieczorna toaleta w wydaniu japońskim wygląda następująco: najpierw prysznic, który pozwala porządnie oczyścić ciało, a dopiero potem kąpiel, która oczyszcza umysł. Toaleta w wydaniu europejskim to w zasadzie żadne mycie, ot wygrzewanie bakterii w przyjemnym entourage’u.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Japońskie wanny przybierają różne kształty – wszystkie bez wyjątku są jednak krótkie i głębokie, aby można było sobie w nich usiąść i zanurzyć się po szyję. Taki model, choć osobiście bardzo mi odpowiada, niekoniecznie sprawdzi się w moim domu (nawet nie zamierzam upychać faceta 1.90 wzrostu do takiego pudełka), ale od czego mamy neo-azjatycki styl wyposażania wnętrz - nie tylko rozciągnie nam wannę do pożądanych rozmiarów, ale nawet nada jej kształt przyjazny kręgosłupowi. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;W łazience na modłę japońską obligatoryjnie musi zatem znaleźć się prysznic. W swoim prywatnym pokoju kąpielowym zorganizowałabym kabinę niewidkę, wydzieloną z przestrzeni łazienkowej jedynie za pomocą tafli szkła, ewentualnie ścian i tafli szkła, najchętniej jednak bez oddzielnego brodzika. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342338796942681362" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 230px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiPM1LWOZRI/AAAAAAAAAMI/ugMqa1Q5LKY/s320/bossini-shower_trendir.com" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. trendir.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342339094357006594" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 296px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiPNGfTU2QI/AAAAAAAAAMo/Gva3g1SlBOQ/s320/prysznic_dom.gazeta.pl+(Poolspa).jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. dom.gazeta.pl (Poolspa)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;W jej pobliżu ustawiłabym drewnianą wannę – koniecznie z japońskiego cedru &lt;em&gt;hinoki&lt;/em&gt; lub drewna tekowego o zimnej barwie – ciepło i aromaterapia w jednym. Do tego jeszcze kadziło, puszyste ręczniki w kolorach ziemi i jestem w prywatnym raju.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342339168339945778" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 184px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiPNKy6O6TI/AAAAAAAAAMw/c_djBdXlwXg/s320/tropical-bath_rhtubs.com.bmp" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342339028425275474" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 222px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiPNCpr-eFI/AAAAAAAAAMg/NJZFV93592Q/s320/ofuro_rhtubs.com" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. rhtubs.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342338440288894994" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 194px; CURSOR: hand; HEIGHT: 193px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiPMgatVgBI/AAAAAAAAAL4/3gOyWMxoMTI/s320/Agape-plywood-bathtub_bathtubsforyou.com" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. bathtubsforyou.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Niesamowitym pomysłem mogłaby być również taka wanna, choć przyznaję, że trochę bałabym się połamanych kończyn. Ze zwykłą wanną można co najwyżej się zderzyć, do tej wpada się w całości.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342338970426784514" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 254px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiPM_RoDuwI/AAAAAAAAAMY/UE4PFdPgPvQ/s320/kasch-overflow-bathtubs_homedosh.com" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;"&gt;Fot. homedosh.com (seria wanien KASH)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-7426245574673888852?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/7426245574673888852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/japanize-my-bathroom.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/7426245574673888852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/7426245574673888852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/06/japanize-my-bathroom.html' title='Japanize my bathroom'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiPNWkxR5FI/AAAAAAAAAM4/WPYv7ZIdT58/s72-c/wanna_ryokan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-5234522089112626404</id><published>2009-05-30T09:38:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:55:36.143-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kieliszki na jajka'/><title type='text'>Jego wysokość jajko</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Jak w każdą sobotę obudziłam się dzisiaj o 7:30 rano (przeprowadzka za miasto pozytywnie zrewolucjonizowała mój zegar biologiczny, choć aklimatyzacja musiała potrwać swoje) i sięgnęłam po książkę, w której poruszony został wątek jajek na miękko i maczanego w nich świeżego chlebka razowego (zaznaczam, że był to jedynie wątek poboczny, żeby nie było, że z rana czytuję książki kucharskie). Ten plastyczny obraz przemówił z prędkością błyskawicy do mojego mózgu, ten do żołądka, żołądek ponownie do mózgu, a mózg do kończyn i tak oto ruszyliśmy w piątkę (z moimi kończynami) na podbój kuchni. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Wtedy to doznałam nagłego acz miłego olśnienia, że po pierwsze: strasznie dawno nie jadłam jajek na miękko, a po wtóre: równie długo nie miałam okazji korzystać z moich, ukrytych w czeluściach szafek kuchennych, kieliszków do jajek! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Kieliszki do jajek, podobnie jak pieprzniczki i solniczki, to designerski temat rzeka - ostatnio u znajomych widziałam takie w kształcie stalowego diabełka i aniołka (urocze). Od razu przypomniałam sobie zielone kieliszki-sprężyny kupione przez moich rodziców w latach 90-tych za granicą (jak dla mnie miały status wyczesanego gadżetu).&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Sama jestem posiadaczką kilku par ukochanych, bardzo prostych w formie, smukłych, wysokich jajecznych kieliszków, którym nadałam styl &lt;em&gt;conversible&lt;/em&gt;, i które prezentuję poniżej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341663823141569490" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFm8h_og9I/AAAAAAAAAKo/I16qtFKpQ8s/s320/IMG_0525.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Dla przeciwwagi i przełamania rutyny mogłabym jednak zapolować i na takie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341672581481501618" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 310px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFu6VWmE7I/AAAAAAAAALQ/6pSbCBEa9f8/s320/fabrykaform.pl+(Mangiauovo).jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. fabrykaform.pl (Mangiauovo)&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341670763267080258" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFtQf-fwEI/AAAAAAAAALA/Cw1YYLKTpQk/s320/mocha.uk.com" border="0" /&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Fot. mocha.uk.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiOZ16g4VYI/AAAAAAAAALg/unpPmEhB5uM/s1600-h/ritzenhoff_kurczak.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342282734510822786" style="WIDTH: 81px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiOZ16g4VYI/AAAAAAAAALg/unpPmEhB5uM/s200/ritzenhoff_kurczak.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiOZw8O9XuI/AAAAAAAAALY/o6AdKS9aB_o/s1600-h/ritzenhoff_kucharz.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342282649073180386" style="WIDTH: 82px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiOZw8O9XuI/AAAAAAAAALY/o6AdKS9aB_o/s200/ritzenhoff_kucharz.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiOZ5swtZgI/AAAAAAAAALo/NpYr-jCJ8Kw/s1600-h/ritzenhoff_mÄ™ski+szlafrok.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342282799538595330" style="WIDTH: 81px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiOZ5swtZgI/AAAAAAAAALo/NpYr-jCJ8Kw/s200/ritzenhoff_m%C4%99ski+szlafrok.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiOZ-MybxmI/AAAAAAAAALw/C2kIWC3NhpQ/s1600-h/ritzenhoff_zorro.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5342282876855240290" style="WIDTH: 79px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiOZ-MybxmI/AAAAAAAAALw/C2kIWC3NhpQ/s200/ritzenhoff_zorro.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Fot. czerwonamaszyna.pl (Ritzenhoff von Grolman)&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-5234522089112626404?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/5234522089112626404/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/jego-wysokosc-jajko.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/5234522089112626404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/5234522089112626404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/jego-wysokosc-jajko.html' title='Jego wysokość jajko'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFm8h_og9I/AAAAAAAAAKo/I16qtFKpQ8s/s72-c/IMG_0525.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-5966896496299001446</id><published>2009-05-29T04:09:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:56:14.327-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kalosze'/><title type='text'>A skoro o deszczu mowa ...</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;No właśnie, a skoro o deszczu mowa ... nie może obyć się bez kaloszy. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Fashionerski&lt;/span&gt; koszmar z mojego dzieciństwa przeistoczył się &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;ostatnimi&lt;/span&gt; czasy w "&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;absolute&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;must&lt;/span&gt;-&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;wear&lt;/span&gt;" mojego dorosłego życia. Kurteczka, rurki, kaloszki i mogę śmiało chłonąć z deszczowej atmosfery ile wlezie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Moje kaloszki-faworytki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IMZZbm9I/AAAAAAAAAIw/GVGO9jTiGdk/s1600-h/kalosze4.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341207798386236370" style="WIDTH: 288px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IMZZbm9I/AAAAAAAAAIw/GVGO9jTiGdk/s320/kalosze4.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IvCnIgXI/AAAAAAAAAJY/ZB8mumpHKKU/s1600-h/kalosze+8.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341208393565110642" style="WIDTH: 228px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IvCnIgXI/AAAAAAAAAJY/ZB8mumpHKKU/s320/kalosze+8.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IlV0N-XI/AAAAAAAAAJQ/QDFOWXphsNE/s1600-h/kalosze9.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341208226921576818" style="WIDTH: 214px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IlV0N-XI/AAAAAAAAAJQ/QDFOWXphsNE/s320/kalosze9.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IZ3Njh6I/AAAAAAAAAJI/bRJpuBlxpHg/s1600-h/kalosze7.jpg"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341208029727786914" style="WIDTH: 274px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IZ3Njh6I/AAAAAAAAAJI/bRJpuBlxpHg/s320/kalosze7.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IvCnIgXI/AAAAAAAAAJY/ZB8mumpHKKU/s1600-h/kalosze+8.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Do nabycia na &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;dllrainwear&lt;/span&gt;.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_HhKvBVmI/AAAAAAAAAIo/0tfx5hkYe44/s1600-h/kalosze3.bmp"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341207055715882594" style="WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_HhKvBVmI/AAAAAAAAAIo/0tfx5hkYe44/s320/kalosze3.bmp" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_HSIdaQsI/AAAAAAAAAIY/YEfkQoLR9UM/s1600-h/kalosze2.bmp"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341206797407109826" style="WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_HSIdaQsI/AAAAAAAAAIY/YEfkQoLR9UM/s320/kalosze2.bmp" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IVfigIWI/AAAAAAAAAJA/L-seZ8pGiiA/s1600-h/kalosze6.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_HMBYOCfI/AAAAAAAAAIQ/bii70nD4jLY/s1600-h/kalosze1.bmp"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341206692427074034" style="WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_HMBYOCfI/AAAAAAAAAIQ/bii70nD4jLY/s320/kalosze1.bmp" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Do nabycia na &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;jcrew&lt;/span&gt;.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Pędem nabędę, jak mówiła niegdyś reklama pewnego napoju wyskokowego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-5966896496299001446?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/5966896496299001446/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/skoro-o-deszczu-mowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/5966896496299001446'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/5966896496299001446'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/skoro-o-deszczu-mowa.html' title='A skoro o deszczu mowa ...'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh_IMZZbm9I/AAAAAAAAAIw/GVGO9jTiGdk/s72-c/kalosze4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-6382159762478257965</id><published>2009-05-29T01:25:00.001-07:00</published><updated>2009-07-29T02:56:51.479-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Totoro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anime'/><title type='text'>Totoro</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Ech ... Kolejny piękny deszczowy dzień (uwielbiam wiosenny deszcz i charakter, jaki nadaje mojemu mieszkaniu towarzyszące mu światło), do tego leżę jak kłoda w łóżku, co umożliwia mi dalsze bezkarne przelewanie smaczków prosto z głowy do laptopa. "I nie ma prania, sprzątania i gotowania! Leżeć i grzecznym być!" usłyszałam od mojego Roberta wychodzącego rano do pracy.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Zatem leżę w łóżku zgodnie z rozkazem i pomyślałam, że przedstawię wam &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Totoro&lt;/span&gt; - postać z mojej ulubionej japońskiej kreskówki "&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Tonari&lt;/span&gt; no &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Totoro&lt;/span&gt;" autorstwa &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Hayao&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;Miyazakiego&lt;/span&gt; (wreszcie do kupienia w Polsce jako "Mój sąsiad &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;Totoro&lt;/span&gt;"). Swoją drogą &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;niewiarygodne&lt;/span&gt;, że oglądaliśmy ją na drugim roku studiów (!!!) w trakcie zajęć z gramatyki języka japońskiego. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Ale nie o to, nie o to ... Bez pamięci zakochana jestem w głównej postaci oraz &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;kurzykach&lt;/span&gt;, zwanych po japońsku &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_8"&gt;makkuro&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_9"&gt;kurosuke&lt;/span&gt; (najczarniejszymi z &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_10"&gt;czarnulków&lt;/span&gt; w wolnym tłumaczeniu). Za &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_11"&gt;każdym&lt;/span&gt; razem, gdy oglądam ten obraz (jestem oczywiście szczęśliwą posiadaczką wersji na DVD oraz paru innych filmowych gadżetów, w tym - aż wstyd się przyznać - również plastikowych i pluszowych) ekran pachnie mi mokrym od deszczu cedrem oraz podmokłym polem ryżowym ...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Polecam każdemu nie tylko ze względu na potrzebę odbudowania wizerunku japońskiego anime w oczach tych, którym kojarzy się wyłącznie z pokemonami, ale również ze względu na opowiadanie, kreskę i muzykę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;A oto Totoro, kurzyk oraz ja i Totoro w miłosnym uścisku:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341169197475867442" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 217px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-lFhzOqzI/AAAAAAAAAHo/4Gjs9hN49Vw/s320/254450_4.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Fo&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;t. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;znaleziona na ludzie.playmobile.pl/blog&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341166058812373922" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 210px; CURSOR: hand; HEIGHT: 210px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-iO1Xie6I/AAAAAAAAAHI/350FN8YxVOs/s320/makkuro-kurosuke.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. znaleziona na &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_14"&gt;bestuff&lt;/span&gt;.com&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341174614804882498" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 290px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-qA27HZEI/AAAAAAAAAII/QBg6WaOTvjM/s320/ja+i+Totoro.JPG" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-naA9Uk2I/AAAAAAAAAH4/yM2oAV2L8hs/s1600-h/IMGP0349.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Fot. Ola&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-naA9Uk2I/AAAAAAAAAH4/yM2oAV2L8hs/s1600-h/IMGP0349.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Totoro to prawdziwy hicior w Japonii i nie tylko, a do tego niezłe źródło inspiracji. Sami popatrzcie (Fot. znalezione na blogu ah-kew.blogspot.com):&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-naA9Uk2I/AAAAAAAAAH4/yM2oAV2L8hs/s1600-h/IMGP0349.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341167867628182898" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 246px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-j4Hu1XXI/AAAAAAAAAHY/euj9mfjm2As/s320/totoro_original.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-naA9Uk2I/AAAAAAAAAH4/yM2oAV2L8hs/s1600-h/IMGP0349.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341167977399747218" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 238px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-j-gqagpI/AAAAAAAAAHg/N6NDug_LlZQ/s320/totoro_mac_version.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Na deser śniadanko z polędwicą sopocką w wersji &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_16"&gt;Totoro&lt;/span&gt; (przysięgam, że dla mnie sztuka japońska naprawdę jest wszędzie).&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-naA9Uk2I/AAAAAAAAAH4/yM2oAV2L8hs/s1600-h/IMGP0349.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;color:#003333;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-naA9Uk2I/AAAAAAAAAH4/yM2oAV2L8hs/s1600-h/IMGP0349.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341171748460335970" style="WIDTH: 209px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-naA9Uk2I/AAAAAAAAAH4/yM2oAV2L8hs/s320/IMGP0349.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;font-size:78%;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Fot.&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt; Robert&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-6382159762478257965?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/6382159762478257965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/totoro.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6382159762478257965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6382159762478257965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/totoro.html' title='Totoro'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-lFhzOqzI/AAAAAAAAAHo/4Gjs9hN49Vw/s72-c/254450_4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-6336046293749947758</id><published>2009-05-28T23:59:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:57:07.563-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koty'/><title type='text'>W harmonii z wnętrzem</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Na moim osobistym blogu wnętrzarskim nie mogło zabraknąć mojej osobistej Buby - biszkoptowej, podpalanej, długowłosej kotki z wystającym kłem (efekt nagłego zderzenia ze ścianą we wczesnej młodości). &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#003333;"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;Buba komponuje się harmonijnie nie tylko z moim wnętrzem, ale i zewnętrzem, będąc stałym tematem rozmów, zdjęć oraz obiektem niekontrolowanych napadów uścisków. Za sprawą charakteru, humorów, umaszczenia i z tym swoim wystającym zębem jest dla mnie uosobieniem kociego ideału.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341138962468211074" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 227px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-JlnnqiYI/AAAAAAAAAF0/uu7D1VWZqBc/s320/Buba+na+kanapie+pion.jpg" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341139157946085474" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 263px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-Jw_1OMGI/AAAAAAAAAF8/xwoylZoIcK0/s320/P1010016.JPG" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341139465722874802" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 257px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-KC6Y7S7I/AAAAAAAAAGE/T6LKU-H3czY/s320/P1010048.JPG" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341139616824324674" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 178px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-KLtSUckI/AAAAAAAAAGM/I0r5dqovfKI/s320/IMGP0539.JPG" border="0" /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341139728837439650" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 279px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-KSOkU8KI/AAAAAAAAAGU/xCp25_pb5Zw/s320/P2270092.JPG" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-6336046293749947758?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/6336046293749947758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/harmonijna-kompozycja-z-wnetrzem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6336046293749947758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/6336046293749947758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/harmonijna-kompozycja-z-wnetrzem.html' title='W harmonii z wnętrzem'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-JlnnqiYI/AAAAAAAAAF0/uu7D1VWZqBc/s72-c/Buba+na+kanapie+pion.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-7982672447527799303</id><published>2009-05-28T04:20:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T02:57:56.431-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IKEA'/><title type='text'>Nieśmiertelny temat - sklepy IKEA</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;IKEA - eldorado wnętrzarskich zakupoholików ukochane przez miliony i znienawidzone przez drugie tyle ... Faux pas prawdziwego wnętrzarza? W moim mniemaniu nie do końca.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Bezbłędnego budowania atmosfery i ducha wnętrz nie da się &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;IKEI&lt;/span&gt; odmówić. Tak samo jak smaku, funkcjonalności i oryginalności projektów, a przy tym wszystko to w dość przystępnej cenie. Do dziś trzymam w domu wszystkie katalogi IKEA z ubiegłych lat, które od czasu do czasu przerzucam z niekłamaną przyjemnością, i co więcej zupełnie się tego nie wstydzę. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Z drugiej strony nie ukrywam, że przeszkadza mi jednak masowość zjawiska pt. IKEA i marna jakość dotycząca głównie mebli (jak dla mnie &lt;em&gt;mielonka w ubranku&lt;/em&gt;).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Jak ze wszystkim w życiu podchodzę zatem do tematu z należytym umiarem. Nie muszę i nie chcę mieć wszystkiego rodem z IKEA, choć przyznaję, że od czasu do czasu zdarza mi się tam bywać, a nawet nabywać. Zaraz potem oczekuję jednak z niecierpliwością na moment, w którym moje nabytki zostaną wycofane ze sprzedaży i stanę się posiadaczką interesującego "czegoś", oczywistego pochodzenia którego nikt się za kilka lat nawet nie będzie domyślał. Zestawienie &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;IKEOwskich&lt;/span&gt; elementów np. bazy w postaci mebli "genialnych w swej prostocie i jakże prostych w swej genialności" jak mawia mój Robert - lub smakowitych dodatków z moimi &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;własnymi&lt;/span&gt; skarbami "z historią za plecami" (kiedyś chyba poświęcę im osobny wątek, bo w pełni na to zasługują) może dać naprawdę fajny efekt.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;Na początek krótka lista moich &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;IKEOwskich&lt;/span&gt; nabytków, które wyszperać można już tylko na aukcjach internetowych (lub już nawet nie), niedługo więc przejdą do historii (tu powinnam &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;wkelić&lt;/span&gt; plik z dźwiękiem zacierania rąk):&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;1. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Wazon w moim ukochanym kolorze musztardowej limonki (nabyty ok. 2 lat temu)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341653325698349746" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 252px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFdZf-IurI/AAAAAAAAAKA/6YSdQsaaWzU/s320/IMG_0476.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;2. Stalowe świeczniki w półkowej kompozycji z wiekowym lichtarzem, który dostałam od rodziców (nabyte ok. 2 lat temu)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341654272974820690" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 234px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFeQo2clVI/AAAAAAAAAKg/DfAf6Agm3Vg/s320/IMG_0471.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;3. Poduszki (nabyte w różnych okresach, niedawno weszły w fazę zestarzenia)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341653695343323682" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 271px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFdvBAXaiI/AAAAAAAAAKQ/VEKzNe6iVLw/s320/IMG_0544.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;4. Uszata osłonka na&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;doniczkę aktualnie poskramiająca&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;moją &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;kolekcję pałeczek (nabyta ok. roku temu, chyba już się zestarzała)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341653426360939458" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 234px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFdfW9988I/AAAAAAAAAKI/GERb9_jvzn4/s320/IMG_0513.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;color:#ffffff;"&gt;To poduszka (IKEA 2007), nad brakiem której bardzo boleję (projektant oczywiście japoński) - stwierdzam, że towar obecnie nie do kupienia, chyba będzie trzeba uszyć samemu :(&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341273690902146114" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 235px; CURSOR: hand; HEIGHT: 160px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiAEH2JcrEI/AAAAAAAAAJo/KNV6xw1U8L8/s320/Freja+labyrint.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;color:#ffffff;"&gt;Fot. znaleziona na &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;kaboodle&lt;/span&gt;.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Tutaj moja ukochana seria komód, których zakupu po prostu nie mogłam sobie odmówić (od lat nie chcą się zestarzeć i może dobrze) - idealne i piękne w swej prostocie, a przy tym niedrogie, bardzo pojemne i funkcjonalne. Te trzy &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;trzyszufladowe&lt;/span&gt; komody c&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;ałkowicie&lt;/span&gt; zdeterminowały mój plan zagospodarowania sypialni, umiejscowienie grzejnika, a nawet wysokość parapetu. Taka byłam przygotowana na ich przyjęcie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341277629115900722" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 198px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiAHtFIxozI/AAAAAAAAAJ4/XIUGdjD4kG4/s320/malm.jpg" border="0" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="color:#ffffff;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Fot. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_8"&gt;ikea&lt;/span&gt;.com&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:100%;color:#ffffff;"&gt;Ponizej moje ostatnie nabytki - oby szybko się zestarzały!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341654010373873090" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; CURSOR: hand; HEIGHT: 231px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFeBWlgHcI/AAAAAAAAAKY/az6lVJRuC_I/s320/IMG_0461.jpg" border="0" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;color:#ffffff;"&gt;Jak tylko przekornie znowu zakupię coś dostępnego wyłącznie w sprzedaży masowej od razu się pochwalę :)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-7982672447527799303?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/7982672447527799303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/ikea.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/7982672447527799303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/7982672447527799303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/ikea.html' title='Nieśmiertelny temat - sklepy IKEA'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/SiFdZf-IurI/AAAAAAAAAKA/6YSdQsaaWzU/s72-c/IMG_0476.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-2239172084022742244</id><published>2009-05-28T02:00:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T00:10:07.966-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łazienka'/><title type='text'>Tradycyjnie w bieli</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;Dla przeciwwagi teraz temacik o umywalkach w nieco bardziej tradycyjnym wydaniu. Wszakże białe nie musi być nudne. Okazuje się, że biała ceramika to temat rzeka ... nablatowe (moje ulubione), podblatowe, meblowe, stojące, wiszące, lewitujące, mikroskopijne, małe, średnie, duże, ogromne, pojedyncze, podwójne, potrójne, ceramiczne, kamienne, matowe, błyszczące, wysokie, niskie, z "kołnierzem", bez "kołnierza", idealnie okrągłe, idealnie niekształtne, bezkształtne, jajowate, prostokątne, kwadratowe, trójkątne ... Wszystkie bez wyjątku szczególnie dobrze prezentują się przy ciemnym podkładzie, który tak bardzo sobie upodobałam.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;Przykłady:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340831066847312914" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh5xjvDN_BI/AAAAAAAAAEs/jMfkbsuOtxw/s320/poduszka.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 312px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;span style="color: white; font-size: 78%;"&gt;Fot. Nic Design&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340828457284833842" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh5vL1rCkjI/AAAAAAAAAEE/ZI1JhOoeI5M/s320/%C5%82upina.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 239px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;Fot. wnetrzator.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340828355389651762" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh5vF6FVezI/AAAAAAAAAD0/O4Ovwb0_6CA/s320/jajo+z+ostr%C4%85+kraw%C4%99dzi%C4%85.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 186px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;Fot. lavabo.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;Urządzając swoje pierwsze M miałam wiele pomysłów na łazienkę, za to nie do końca starczyło mi odwagi, by pokusić się o oryginalność z prawdziwego zdarzenia. O funduszach i metrażu pomieszczenia nawet nie wspomnę. Efekt nie do końca spełnił moje wymagania, choć ostatecznie chyba nie ma co narzekać - dwa duże lustra załatwiły problem metrażu, a metraż załatwił problem funduszy. Ostatecznie projekt zawiera to co dla mnie ważne, a więc są duże płyty z błyszczącego polerowanego gresu w kolorze zimnego beżu (w rewelacyjnej cenie, choć teraz z pewnością zamieniłabym je na droższy antracytowy, matowy gres) oraz jajowata wisząca muszla, o jakiej marzyłam. Umywalka pozostawia bardzo wiele do życzenia, ale przy takim metrażu należy się chyba cieszyć, że w ogóle jest :) Jest tak:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333; font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341135682936962178" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-Gmuae_II/AAAAAAAAAFs/alh53K3DzSw/s320/IMGP0249.JPG" style="cursor: hand; display: block; height: 320px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 297px;" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-2239172084022742244?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/2239172084022742244/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/umywalki-w-wydaniu-tradycyjnym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2239172084022742244'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2239172084022742244'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/umywalki-w-wydaniu-tradycyjnym.html' title='Tradycyjnie w bieli'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh5xjvDN_BI/AAAAAAAAAEs/jMfkbsuOtxw/s72-c/poduszka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-5683884498331054251</id><published>2009-05-27T04:54:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T00:07:45.184-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łazienka'/><title type='text'>Umywalki - moja miłość</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;Od &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;pewnego czasu wyposaż&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;am sobie w głowie z najmniejszymi sz&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;czegółami &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;wnętrze &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;naszego nowego ... n&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;o właśnie ... mieszkania, domu ... &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;nie wiemy jeszcze dokładnie, ale &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;nasze kolejne M&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt; na pe&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;wno będzie duuuu&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;że i pozwoli nam &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;na realizację wszystkich naszych &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;zakrojonych na szeroką skalę planów designerskich.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;Z pewnością wielokrotnie będę wracać do tematu nowego&lt;/span&gt; M, ale ponieważ kwestia jest poważna i dosyć rozległa, &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;na razie co jakiś czas będę się &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;skupiała na wybranych smaczkach, które pobudzają mnie do działania. Także wbr&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;ew zasadom: &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;od szczegółu do ogółu. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;Na początek dla ogólnego "feelingu" o co mi w łazience chodzi, &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;mała wizualizacja tego najważ&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;niejszego dla mnie pomieszczenia w domu (zamiłowanie do długich i gorących &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;kąpieli robi swoje - wbrew zapewnieniom rodziców &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;musiałam się &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;urodzić w japońskim gorącym źródle, nie ma siły)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340480851261428226" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh0zCgU2kgI/AAAAAAAAABM/dI5MghDcjXk/s320/ciemna+%C5%82azienka.jpg" style="display: block; height: 239px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-size: 78%;"&gt;Fot. outinhome.com &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;Projekt bardzo bliski memu sercu, choć widziałabym tu raczej drewno ciemne lub w zimniejszym odcieniu (np. heban lub zachwycający bielony, oliwowany dąb podpatrzony w mieszkaniu mojej koleżanki). Do tematu łazienek z resztą na pewno jeszcze powrócę. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;Inspiracja - jak to u mnie często bywa - oczywiście azjatycka. Uwielbiam prostotę i projekty budowane na bazie materiałów, kolorów i faktur z&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;aczerpniętych wprost z natury (szczególnie upodobałam sobie kamień i drewno)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;. Dopiero do tak przygotowanej "bazy"&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;wprowadzać można kolor w postaci dodatków lub ceramiki łazienkowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS;"&gt;Na początek oryginalne pomysły na ceramikę w kolorach ziemi (Fot. exoticsinks.com).&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340482971077079538" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh0095QScfI/AAAAAAAAABk/LieE50cyPi0/s320/granitowy.jpg" style="display: block; height: 250px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 250px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340482690330612098" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh00tjZHUYI/AAAAAAAAABc/CyzQQMdm3uY/s320/czarny+g%C5%82adki.jpg" style="display: block; height: 224px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340483190842492258" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh01Kr8chWI/AAAAAAAAABs/x5tLvp1N9IU/s320/jakby+metalowy.jpg" style="display: block; height: 206px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt; &lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340490087452595586" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh07cH0bVYI/AAAAAAAAADE/9oxEC9RdDeY/s320/z+jap+literami.jpg" style="display: block; height: 240px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-size: 100%;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Ostatnia z propozycji&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;jest&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;dosyć ciekawa i oryginalna, choć szczerze mówiąc nie lubię takich inspiracji zastosowanych "wprost".&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;Jeśli chodzi o wprowadzenie do łazienki koloru w postaci ceramiki łazienkowej, absolutnie zachwyciły mnie ręcznie ma&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;lowane umywalki meksykańskie. Nie wykluczam decyzji o zakupie takowych w dalszej przyszłości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340485667301463186" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh03a1eRlJI/AAAAAAAAACE/_FSzymhqb_8/s320/mexico_sink.jpg" style="display: block; height: 240px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ffffcc; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;Fot. podpatrzona na champaign-taste.blogspot.com – mam nadzieję, że nie dostanę za to po głowie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340487455150896482" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh05C5uy9WI/AAAAAAAAACM/jDzM7r7-mkc/s320/50204-1+mexicantextiles.com" style="display: block; height: 250px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 249px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;Fot. mexicantextiles.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh2BxriLnWI/AAAAAAAAADc/3a4DbDe0DBE/s1600-h/10e6_1_ebay.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340567423630941538" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh2BxriLnWI/AAAAAAAAADc/3a4DbDe0DBE/s320/10e6_1_ebay.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 240px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Fot. umywalka podpat&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;rzona na e-bay'u&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ffffcc; text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340488048233738946" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh05lbIw8sI/AAAAAAAAACc/LYEG5tv9Wfc/s320/handpainted-sink.jpg" style="display: block; height: 233px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 275px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Fot. casarosamexican.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340488349540696914" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh0529l8Q1I/AAAAAAAAACk/C_kQXW0mmEg/s320/handpainted-sink4.jpg" style="display: block; height: 224px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 275px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc; font-family: trebuchet ms; font-size: 78%;"&gt;Fot. casarosamexican.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;Umywalki meksykańskie kupić możecie na kolorymeksyku.pl.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt;Co ciekawe nieco podobne zdarzyło mi się widzieć&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 100%;"&gt; w Japonii (Fot. mojego autorstwa).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify" style="color: #ffffcc;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340565021604447794" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh1_l3ScBjI/AAAAAAAAADM/JBmu6Zbeir4/s320/slonik.JPG" style="display: block; height: 240px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh2A1QeuAtI/AAAAAAAAADU/ja_rphGRuT8/s1600-h/jaskolki.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340566385576510162" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh2A1QeuAtI/AAAAAAAAADU/ja_rphGRuT8/s320/jaskolki.JPG" style="cursor: pointer; display: block; height: 240px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-5683884498331054251?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/5683884498331054251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/umywalki-moja-miosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/5683884498331054251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/5683884498331054251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/umywalki-moja-miosc.html' title='Umywalki - moja miłość'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh0zCgU2kgI/AAAAAAAAABM/dI5MghDcjXk/s72-c/ciemna+%C5%82azienka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-2932801221566832220</id><published>2009-05-26T03:10:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T00:07:13.377-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Światło'/><title type='text'>Żyrandole i jarzeniówki</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;Na dobry początek zacznę może od światła, oświetlenia, które od zawsze w szczególny sposób na mnie wpływało.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;Zdarza mi się czasem powracając z mojej codziennej eskapady po Warsaw-city zerkać ludziom w okna. I co widzę? W co drugim z nich bździ tzw. &lt;em&gt;górne oświetlenie&lt;/em&gt; w postaci co bardziej wymyślnych żyrandoli lub (o zgrozo!) jarzeniówek. Żeby nie było wątpliwości cała reszta okien pulsuje niebiesko wraz z odbiornikami TV. Doprawdy nie przestaję sobie zadawać pytania jak ludzie mogą to sobie robić ?!&lt;br /&gt;Jak można tak po prostu nie przywiązywać wagi do tego w jakim otoczeniu się odpoczywa (o pracy nie wspomnę).&lt;br /&gt;Jak można nie próbować zabić się własną pięścią relaksując się przy świetle, które ma więcej wspólnego z publiczną toaletą, przedszkolem publicznym lub salą szkolną z wczesnych lat 90-tych (skądinąd wspominam je z łezką w oku jak każdy komu przyszło być dzieckiem w latach 80-tych) niż z własnym miejscem na ziemi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy można wyobrazić sobie coś bardziej wspaniałego niż oświetlenie punktowe? Tylko taki rodzaj oświetlenia daje pełną swobodę nie tylko w kształtowaniu charakteru pomieszczeń, w których przebywamy, ale również - choć często tego nie zauważamy - w kszałtowaniu naszego nastroju. Z zachwytem zdarza mi się obserwować jak zmienia się moje mieszkanie o różnych porach dnia i roku. A wraz z nim ja. Przysięgłabym, że czasem wydaje mi się, że przebywam w zupełnie nowym miejscu w zależności od tego jaka jest pogoda czy oświetlenie. W moim domu ze światłem czasem bywa bardzo ciekawie. Poniżej fotki z jednego z zimowych poranków.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh9-0Z5x3-I/AAAAAAAAAFE/hyfYhfFupkU/s1600-h/IMGP0316.JPG"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341127121856225250" src="http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh9-0Z5x3-I/AAAAAAAAAFE/hyfYhfFupkU/s320/IMGP0316.JPG" style="cursor: hand; height: 320px; width: 240px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh9-nAzte_I/AAAAAAAAAE8/mx7IHmV8Jzk/s1600-h/IMGP0314.JPG"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341126891781585906" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh9-nAzte_I/AAAAAAAAAE8/mx7IHmV8Jzk/s320/IMGP0314.JPG" style="cursor: hand; height: 320px; width: 240px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh9-X_iOzQI/AAAAAAAAAE0/zYRfVVDZgGQ/s1600-h/IMGP0311.JPG"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341126633741798658" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh9-X_iOzQI/AAAAAAAAAE0/zYRfVVDZgGQ/s320/IMGP0311.JPG" style="cursor: hand; height: 240px; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;Kupując dom lub mieszkanie zwykle zwracamy ogromną uwagę na to, na którą stronę świata "wychodzą" okna. Jest to jeden z przyjemniejszych i ważnych determinantów wyboru nieruchomości, no może pomijając decyzję o takich mniej miłych drobiazgach jak lokalizacja, cena czy widok z okna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały dramat zaczyna się w momencie doboru oświetlenia. Chyba, że odpowiednio przygotujemy się do akcji. Niestety aż za dobrze wiem z autopsji, że lokalizację gniazdek elektrycznych trzeba określić na długo przed decyzją o wyposażeniu wnętrza. Myślę jednak, że warto odrobić lekcje, bo korzyści mogą przekroczyć nasze najśmielsze oczekiwania. Zaoszczędzimy sporo pracy, pieniędzy i nerwów. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: trebuchet ms; font-size: 100%;"&gt;Przykłady interesujących rozwiązań z oświetleniem punktowym:&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341128181023078930" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh9_yDm1ehI/AAAAAAAAAFM/0LcvdBCsTQ8/s320/wanna.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 240px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;Fot. wykonczeniairemonty.com.pl&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341130384812815730" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-ByVXQNXI/AAAAAAAAAFc/ff5sIUUfM90/s320/o%C5%9Bwietlenie_z+budd%C4%85.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 320px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 240px;" /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;Fot. stockholmliving.com&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340452943361434226" src="http://3.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh0ZqDS_YnI/AAAAAAAAABE/W46YaPqGwNg/s320/sypialnia.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 251px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;Fot. mazzaliarmadi.it&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;Przy okazji - zaczyna się ujawniać moja słabość do elementów dekoracyjnych rodem ze Skandynawii, Hiszpanii, Indii i Japonii. Ale o tym kiedy indziej :)&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;A teraz przykład pomieszczenia nieco "zepsutego" światłem:&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5341131484829283282" src="http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-CyXPnc9I/AAAAAAAAAFk/uUbljKne_Dc/s320/anty-o%C5%9Bwietlenie.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 320px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 240px;" /&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: Trebuchet MS; font-size: 78%;"&gt;Fot. apartmenttherapy.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Na deser totalny wnętrzarski horror z żyrandolem w &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;roli głównej. Uwaga: pod zadnym pozorem nie próbować naśladować we własnym M!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340452716635157362" src="http://1.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh0Zc2rO83I/AAAAAAAAAA8/8O5O1uhLHkw/s320/anty_o%C5%9Bwietlenie2.jpg" style="cursor: hand; display: block; height: 242px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 320px;" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333; font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="color: #003333; font-family: Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="color: #003333;"&gt;&lt;span style="color: white; font-size: 78%;"&gt;Fot. ekskluziff.pl&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-2932801221566832220?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/2932801221566832220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/zyrandole-i-jarzeniowki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2932801221566832220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/2932801221566832220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/zyrandole-i-jarzeniowki.html' title='Żyrandole i jarzeniówki'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh9-0Z5x3-I/AAAAAAAAAFE/hyfYhfFupkU/s72-c/IMGP0316.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3677456703972114801.post-3093582950932639635</id><published>2009-05-26T02:52:00.000-07:00</published><updated>2009-07-29T03:00:52.246-07:00</updated><title type='text'>Irasshaimase!</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:100%;color:#ffffff;"&gt;Irasshaimase jak mawiają Japończycy!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="color:#003333;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:100%;color:#ffffff;"&gt;Zapraszam na moje prywatne poletko poświęcone rozumianej również dwuznacznie tematyce wnętrzarskiej. O mnie i moich czterech kątach (teraźniejszych i przyszłych). O wnętrzarskich spostrzeżeniach, inspiracjach, marzeniach i pierwszych realizacjach. O moich smaczkach, nastrojach, rzeczach ważnych i najważniejszych dla mnie i mojego "wnętrza".&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-family:verdana;font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3677456703972114801-3093582950932639635?l=subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/feeds/3093582950932639635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/irasshaimase.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3093582950932639635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3677456703972114801/posts/default/3093582950932639635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://subiektywnie-o-wnetrzu.blogspot.com/2009/05/irasshaimase.html' title='Irasshaimase!'/><author><name>Subiektywnie o wnętrzu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15837997642088164638</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://2.bp.blogspot.com/_w6UkraV48fc/Sh-OILSU62I/AAAAAAAAAGo/fm9O9orwZhs/S220/Fuerteventura+(11).JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
